UDOSTĘPNIJ

Syn byłego prezydenta, Jarosław Wałęsa, przekonuje, że należy spalić dokumenty, które były w posiadaniu generała Czesława Kiszczaka. Twierdzi, że cała sprawa z udziałem jego ojca została „wyreżyserowana” przez Jarosława Kaczyńskiego.

– Po kilku miesiącach władzy PiS są wyciągane jakiś papiery. To wszystko jest tak grubymi nićmi szyte. Kiedy PiS rządził wcześniej też przedstawiano jakieś kwity na mojego ojca. PiS I Kaczyński nienawidzi mojego ojca. Zrobią wszystko, żeby go zdyskredytować. To absurdalne, ale Kaczyński będzie to robił – przekonuje w Radiu Gdańsk.

Jarosław Wałęsa zastanawia się, czy IPN rzetelnie podejdzie do sprawy, czy „będzie instytucją w rękach lidera PiS”. Na pytanie o to, czemu generał Kiszczak miał takie dokumenty, odpowiada:

Nie wnikam dlaczego się to stało. Wtedy SB rządziła opozycją, teraz Kiszczak nadal robi to zza grobu, po 27 latach wolnej Polski. Jeśli nie potrafimy zrobić tego mądrze, trzeba zalać dokumenty benzyną i podpalić. Jeśli znajdują się w takich rękach to lepiej żeby ich w ogóle nie było. Musimy być mądrzy i nie dać się esbecji. Najśmieszniejsze jest to, że ci ludzie, którzy nienawidzą Kiszczaka nienawidzą też mojego ojca.

Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:

źródło: Radio Gdańsk

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również