UDOSTĘPNIJ

Śmierć Andrzeja Wajdy była szokiem nie tylko dla Polski ale i całego świata. Choć w polskim internecie można przeczytać mnóstwo obraźliwych komentarzy pod adresem reżysera (motywowanych głównie tym, że za życia wspierał PO), to światowe media rozpływają się nad jego kunsztem. 

Pochwałę Wajdy można przeczytać m. in. w New York Times, gdzie nazwano go „jednym z najwspanialszych światowych reżyserów”. W artykule podkreślono również jego walkę z komunistyczną cenzurę oraz rolę, jaką w jego życiu odegrał zamordowany przez komunistów w Katyniu ojciec.

– Od czasu trylogii o polskim ruchu oporu w czasie wojny („Pokolenie”, „Kanał”, „Popiół i diament”) przez podwójny portret robotników w czasach komunistycznych („Człowiek z marmuru” i „Człowiek z Żelaza”),aż do ostatniego – filmu „Powidoki” Wajda nieustannie korzystał z polskiej rzeczywistości, wrażliwości i pamięci, podkreślając elementy, które w czasie powstawania były zagadkowe dla obcokrajowców[…] Podczas rządów komunistów oficjalną wersją było zrzucenie odpowiedzialności za mord na Niemców. Dopiero w 1991 roku Wajda, który został wybrany senatorem współtworzył film dokumentalny „Las katyński”, który był hołdem dla ojca i innych pomordowanych – pisze M. T. Kaufman.

Słów pochwały nie szczędzi również BBC, które przypomina, że jego ostatni film – „Powidoki” – ma być ostrzeżeniem przed interwencją państwa w sztukę.

Die Tageszeitung zaznacza, że w stanie wojenny filmy Wajdy były zakazane, a on sam otrzymał odznaczenia państwowe we Francji i Republice Federalnej Niemiec.

Wajda był jednym z najwybitniejszych polskich reżyserów i współtwórcą polskiej szkoły filmowej – czytamy we Frankfurter Allgemeine Zeitung

– W trakcie swojego życia stawiał czoła trudnościom polskiej historii, którym nadał uniwersalny charakter – napisano w El Figaro. Francuzi przypominają też, że Wajda otrzymał w 1977 roku Złotą Palmę w Cannes.

Jak wybitnego reżysera wspominają Hiszpanie?

– Wajda był najwybitniejszym przedstawicielem polskiej szkoły filmowej. […] Polska straciła nie tylko jednego z najważniejszych twórców filmowych, ale także artystę oddanego wolności, który po upadku komunizmu został senatorem i nigdy nie zawiódł we wskazywaniu błędów swoich rodaków – można przeczytać w El Pais.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również