UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com, wikimedia.ogr

Robert Biedroń udzielił bardzo ciekawego wywiadu Tygodnikowi Powszechnemu. Ujawnił w nim, jakie relacje ma z prezydentem Andrzejem Dudą. Dla wielu ujawnienie tych powiązań to prawdziwy szok.

W opublikowanym wywiadzie Biedroń opowiada m.in. o swoich planach politycznych, o tym, jak rządzi mu się w Słupsku oraz o swojej wizji Polski. W pewnym momencie padło również pytanie o jego relacje z Andrzejem Dudą.

Z Andrzejem Dudą jesteśmy na „ty”, bo znamy się z pracy w sejmowej komisji spraw zagranicznych. Dla mnie spotkanie z prezydentem to zawsze zaszczyt. Byłem dumny, że nas odwiedza – odpowiedział.

ZOBACZ TAKŻE: Nastolatek oskarża Biedronia o molestowanie 

Krytyka Dudy

Prezydent Słupska nie skupił się jednak tylko na pozytywach, po chwili namysłu skrytykował Andrzeja Dudę.

Na początku kadencji kibicowałem prezydentowi. Wierzyłem, że będzie prezydentem wszystkich Polaków. Mimo wszystko każdemu prezydentowi, począwszy od ­Lecha, udawało się coś, co Andrzejowi Dudzie jeszcze się nie udało. Nie wybił się na niezależność od swojego środowiska. Andrzej Duda to nie moja wizja Polski – ocenił Biedroń.

Nie powstrzymał się również z uszczypliwością na temat poglądów prezydenta. Podkreślił, że prezentuje całkiem odmienne idee niż Andrzej Duda.

Mentalnie należymy do dwóch różnych światów. Ja: otwarty Europejczyk. On: młody facet, ale jakby ze średniowiecza, pełen lęków, a do tego przejął obrażoną na wszystkich retorykę Jarosława Kaczyńskiego – porównał.

ZOBACZ TAKŻE: Biedroń wywołał burzę w sieci. Wszystko przez jeden mem

Plany na przyszłość

Mimo tej krytyki, na pytanie o to, czy wypowiada ją jako potencjalny kontrkandydat Andrzeja Dudy w kolejnych wyborach prezydenckich, Biedroń stwierdził, że nie planuje. Potem jednak na pytanie o przyszłość polityczną oraz o to, czy wiąże przyszłość ze Słupskiem, odparł, że niekoniecznie.

Rozmawiam z mieszkańcami Słupska, jeżdżę po Polsce i widzę narastające zaniepokojenie, co będzie z Polską. Wcześniej tego nie mówiłem: widzę potrzebę wzięcia odpowiedzialności nie tylko za Słupsk. Jeśli opozycja się nie ogarnie i nie przedstawi Polakom oferty wiarygodnej i dającej nadzieję, to niestety moja przygoda z tym miastem będzie musiała się skończyć – stwierdził.

źródło: tygodnikpowszechny.pl

Wiedziałeś, że oni też nie mają matury?!


Gdzie pracował młody Bergoglio? Szokujące! 10 nieznanych faktów o papieżu Franciszku

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również