UDOSTĘPNIJ

Sezon studniówkowy to raj dla tych licealistów, którzy szukają seksu i łatwych pieniędzy. W sieci masowo pojawiają się ogłoszenia, w których samotne osoby oferując studniówkowy bal i drobne pieniądze, oczekują w zamian seksu. Chętnych jest mnóstwo.

W sieci łatwo znaleźć olbrzymią ilość ogłoszeń wystawianych zarówno przez panów, jak i panie. Reklamują się poszukiwacze par, jak i ci, którzy oferują gotowość na przybycie na sylwestrowy bal za drobną opłatą. W grę najczęściej wchodzi również seks po zabawie, ale młodym to nie przeszkadza. Być może wręcz przeciwnie.

Pragnienie odbycia więcej niż jednej studniówki jest jak widać dość silne. Motyw ekonomiczny niekoniecznie jest wiodący, ponieważ wiele ogłaszających się godzi się na przybycie na imprezę za darmo lub około 100 złotych. Zapraszający musi jedynie pokryć koszty dojazdu lub hotelu, jeśli chętny mieszka poza miejscowością, w której organizowana jest studniówka. To również coraz częstszy sposób na znalezienie partnera. Prof. Lew Starowicz podkreśla, że internet stał się miejscem, do którego coraz częściej przenosi się nawiązywanie seksualnych znajomości. Według seksuologa, w kontekście samej relacji nie ma w tym nic złego, ponieważ z internetu rodzi się wiele związków, przelotnych i stałych. Problem leży gdzie indziej.

Weryfikacja ogłoszeń pokazała, że znalezienia partnera na bal i wspólny nocleg jest obecnie dziecinnie proste. Społeczny problem pojawia się wtedy, gdy uświadomimy sobie, iż ludzie bez problemu godzą się na spotkanie i seks z zupełnie nieznajomymi im osobami tylko po rozmowie telefonicznej. Bez trudu mogą to wykorzystać osoby, które wymyślą historię o studniówce tylko po to, by skrzywdzić partnera lub partnerkę. Warto pamiętać, że licealiści, czyli osoby od 16 do 19 roku życia, z racji młodego wieku niekoniecznie mogą mieć świadomość tego w co się mogą wpakować.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również