UDOSTĘPNIJ

Student Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie Kamil ściągnął na siebie internetowy huragan. Postanowił naskarżyć na swoją koleżankę, która podczas egzaminu z niemieckiego korzystała z telefonu komórkowego. 

Nie wiadomo jakimi pobudkami kierował się Kamil, aczkolwiek udało mu się osiągnąć cel. Domagał się ukarania studentki, która po jego interwencji przyznała się do ściągania. Dziewczyna pożegnała się z salą z oceną niedostateczną.

Jeśli Kamil był uradowany, to niebawem facebookowe komentarze starły uśmiech z jego twarzy. Donosząc, że koleżanka ściąga, sam ściągnął na siebie zamieć wyzwisk. Z wpisów na jego profilu oraz grupie studentów SGH można by spokojnie utworzyć instruktaż kreatywnego zatopienia w lirycznych ekskrementach.

Studenci pobudzeni sesją prześcigali się w pomysłach jak za pomocą internetowych narzędzi jeszcze bardziej upokorzyć donosiciela. Z pomocą rychło przybyły postaci takie jak Batman czy Walter White, którzy „zaoferowali” powierzchnie na swoich grafikach. Część studentów szybko jednak zauważyła, że na zawodnika z podobnym charakterem mogą już polować korporacje, co nieco ostudziło zapał i euforię.

Kamil usunął swoje konto na Facebooku, ale nie zakończyło to obławy. Studenci wywnioskowali, że Kamil wie jak zdobyć popularność na uczelni. Jeśli więc nie korporacja, to może showbiznes? – pytają.

Polub Pikio.pl, by być na bieżąco:

 

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykuł„Najmłodszy milioner” zatrzymany przez policję. Usłyszy zarzuty
Następny artykułPrawica i Kaczyński do władzy. Jak najszybciej.
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również