UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com

Gorąco w ostatni weekend było w Lublinie. Tylko szybka reakcja lubelskiej policji zapobiegła tragedii. Jak podaje policja, dokonano zatrzymania bardzo podejrzanego mężczyzny. Choć akcja przebiegła gładko, a zatrzymany nie stawiał oporu, policja jest wobec niego podejrzliwa.

Do zatrzymania Ahmeda S. doszło w sobotę. Policja zainteresowała się studentem z Norwegii już wcześniej, kiedy ten podejmował próby zakupu broni palnej. Kiedy tylko antyterroryści dostali sygnał, by go zatrzymać, zajęli się podejrzanym.

Renata Laszczka-Rusek, rzecznik lubelskiej policji, podaje, że w domu zatrzymanego nie było żadnych niebezpiecznych materiałów. Sam Ahmed S. nie stawiał oporu podczas zatrzymania. Już w poniedziałek zatrzymany usłyszał zarzuty. Prokuratura Okręgowa w Lublinie postawiła mu zarzut usiłowania nabycia broni palnej.

– W zatrzymaniu brali udział antyterroryści oraz przewodnik z psem wyszkolonym do wykrywania materiałów wybuchowych. Ahmed S. nie stawiał oporu. W jego mieszkaniu nie znaleziono żadnych niebezpiecznych substancji – mówi rzecznik.

Prokuratura nie podaje, czy będą sprawdzane powiązania studenta z organizacjami terrorystycznymi. Wiadomo już, że zatrzymany spędzi w areszcie 3 miesiące. Wśród policjantów wciąż krążą jednak przerażające podejrzenia, że Ahmed S. próbował dokonać zamachu w Polsce. Ostatnio coraz gorzej szło mu na uczelni, oblał egzaminy i groziło mu wykreślenie z listy studentów. Jak sam tłumaczył, broń chciał nabyć, by… popełnić samobójstwo. Teraz grozi mu 8 lat odsiadki.

źródło: fakt.pl

Czy husaria nosiła skrzydła? Możesz się zdziwić! Znane fakty historyczne, które nie są prawdą

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również