UDOSTĘPNIJ

Zbigniew Stonoga oraz Radosław Sikorski spotkali się w jednej z restauracji. Oczywiście do spotkania doszło przypadkowo, aczkolwiek biznesmen postanowił zaatakować byłego marszałka i skierował w jego stronę kilka cierpkich słów.

Radosław Sikorski najwidoczniej nie chciał rozmawiać ze Zbigniewem Stonogą, aczkolwiek nim opuścił lokal musiał wysłuchać co biznesmen ma do powiedzenia, szczególnie iż ten wszystko filmował.

– Mamy uciążliwych sąsiadów – powiedział Sikorski.

– Uciążliwi panie Sikorski to wy jesteście, złodzieje z Okrągłego Stołu, sejmowi złodzieje, nie ludzie, zwykli obywatele. To wy niszczycie ludzi, to wy każecie matkom zabijać dzieci. Jesteście bandą złodziei w tym sejmie i nie ma nikogo kto by wreszcie was złapał za mordy i wyrzucił z tego Sejmu, rozumie pan? I nie ma co się obrażać, po prostu trzeba was pozamykać, rozliczyć i pozamykać wszystkich kolesi z Platformy, nie-Platformy…

Gdy były marszałek wreszcie zapłacił rachunek z ulgą opuścił stolik i odpowiedział Stonodze:

– Życzę miłego dnia, szczęść Boże.

– Wzajemnie. Pan nie wie kto to Bóg, ma Pan żonę Żydówkę, więc jakie „szczęść Boże
? – odpowiedział Stonoga.


Sikorski vs Stonoga (3.08.2015) przez andrzejc76

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również