UDOSTĘPNIJ

?Janusz Korwin zjedz mielone. Janusz Korwin jeden procent?. ?Na dnie oceanu Mariańskiego żyją ru-ru-rurkowce.? ?Janusz Korwin-Mikke ostatecznie Masakruje? ?Młody Lewak ponownie masakruje Krula?. ?A nie było tam Islandii??.

Minęło pięć lat, a radość internatów wciąż taka sama. Do dzisiaj jestem zaskoczony, gdy ludzie na krakowskim rynku chcą sobie zrobić zdjęcie albo jak jakiś sympatyczny gimnazjalista napisze na Facebooku: ?Panie Rurkowcu, a nie było tam Islandii?? Ci mniej sympatyczni, życzą takiej czerwonej świni jak ja połamania kręgosłupa ? często w swoich mokrych wizjach są nawet sprawcami mojego trwałego kalectwa bądź śmierci. A mnie nic bardziej nie bawi. Chociaż?ale o tym za chwilę.

Za chwilę. Bo dzisiaj po pięciu latach, za pośrednictwem portalu Pikio.pl w końcu zamierzam się odnieść. Skomentować i napisać jak to było wtedy, w 2009r. w krakowskim studiu Młodzież Kontra. Jak było przy kolejnym i jeszcze następnym ?starciu?. Co myślałem wtedy i jak odbieram to dzisiaj. Nadszedł czas na Spowiedź Rurkowca. Towarzysza Szczotkowskiego, ewentualnie dla bardziej perwersyjnych kucyków: tej grubej, pedalskiej świni. Nie razi mnie to ? taki już jest Internet: pryszczaci chłopcy, z których śmieje się cała klasa gdzieś muszą wylewać żale. Iluż więcej frustratów chodziłoby po świecie gdyby nie Internet. Skądinąd zawsze zastanawiałem się skąd Ci ludzie wzięli informacje o moim rzekomym homoseksualizmie? Pytanie to zawsze budziło, we mnie dużo większe rozbawienie, gdy Ci sami ludzie komentując kolejne programy Młodzież Kontra wyrażali swoje opinie o tej Pani w okularach po lewo od Rurkowca. ?Waliłbym!? ?Szkoda, że lewaczka, bo chętnie poszerzyłbym z nią populację rurkowców.? ?Hahaha?.taka laska obok, a Szczotkowski na pewno pedał?. No cóż chłopcy, mam złą wiadomość. Ta, naprawdę ładna Pani, ma z kim poszerzać populację rurkowców i w dużej mierze wynika to z tego, że Szczotkowski to jednak nie pedał. Cóż, pozostaje Wam poszerzać populację kuców ? pytanie tylko jak to zrobić z własną dłonią? ? z kimś innym. No i jeszcze jedno, czy prawdziwemu konserwatyście w muszce wypada brudzić przed komputerem zestaw higienicznych chusteczek. To tylko jedna z wielu anegdot. Wróćmy jednak do początku, do pierwszego, a w zasadzie ostatniego pytania, które wywołało lawinę (memów, filmików, smsów i nowych znajomości).

Spotkanie I: Obcy VS Predator?

Janusz Korwin-Mikke przyjechał do Młodzież Kontra. Przyniosło to efekt niespotykanej frekwencji wśród członków biorących w programie młodzieżówek. Efekt, na który może liczyć Leszek Miller, Antoni Macierewicz czy Donald Tusk. Ale żeby zwariowany, starszy Pan w muszce, od 20 lat przebywający na peryferiach polskiej polityki? Ludzie zawsze chcieli oglądać baby z brodą, wystrzeliwanie bliźnich z armaty, psa z dwiema głowami itp.. Dlaczego mieliby więc nie zobaczyć Korwina?

Nie ukrywam, że sam się ucieszyłem. JKM zawsze gdzieś tam jednak funkcjonował. Dzięki swojej brutalnej retoryce, dzięki radykalnym hasłom i radykalnej niechęci do systemu porywał szalone dwuprocentowe tłumy. Nie ukrywam również tego, że wcześniej w latach 90 i w mojej rodzinie miał pewne poparcie. Ja wtedy nie głosowałem. Robili to starsi, i przemawiały do nich propozycje benzyny za 2zł czy ograniczenia biurokracji. I tu może zaszokuję po raz pierwszy: Janusz Korwin-Mikke mówił wtedy mądrze i miał rację. Do dzisiaj sam zgadzam się z tymi postulatami i nie zamierzam kwestionować faktu, że to właśnie on postulował je jako pierwszy. Z faktami nie należy dyskutować.

W 2009 roku nie planowałem zadawać pytania Korwin-Mikkemu. Gdy redaktor powiedział ?Bardzo proszę lewica?? byłem delikatnie zaskoczony, gdyż dwa pytania dla jednej młodzieżówki zdarzają się w programie Młodzież Kontra niezwykle rzadko. Tym razem jednak się udało i postanowiłem nie lekceważyć adwersarza, JKM bardzo często odnosi się do wolnego rynku i ekonomii tak też chciałem zadać mu pytanie właśnie z tego zagadnienia, z pozycji realnie wierzącego socjalisty. Racje mają te kuce, które mówią, że byłem głupi. Byłem bo okazało się, że Janusz Korwin-Mikke zamiast odnieść się do skandynawskiego modelu gospodarczego, różnych uwarunkować ich rynku w stosunku do Polski a nawet reszty Europy, powiedzieć o innym kapitale społecznym odpłynął w metafory i anegdotki, wsadził Lemowi (skądinąd socjaliście) słowa, których ten nigdy nie napisał. Okazał się bardzo dobrym erystykiem i słabym ekonomistą. Taka postawa obecnego prezesa Nowej Prawicy zbiła mnie z pantałyku. Nadawaliśmy na zupełnie dwóch różnych fazach. ?Celem życia nie jest przeżycie??. Otóż nadal uważam, że jest! Z tym, że dla mnie nie polega ono na żarciu i zapewnianiu sobie dóbr tylko po to by to robić. Ba! Taka postawa powinna być wręcz przez Pana Prezesa pochwalona bo oznacza skumulowanie kapitału w jednych rękach. Dla mnie przeżycie to działanie, rozwój, aktywność, praca, miłość i wiele innych czynności, wartości i uczuć. Jednak by można było je wykonywać należy zapewnić sobie dobra podstawowe. Byt określa świadomość ? wtedy właśnie tak powinienem odpowiedzieć Korwin-Mikkemu. Wygrał ze mną medialną sprawnością nie zaś merytoryczną dyskusją! Mogłem powiedzieć, że jeżeli armia jest głodna i zmarznięta nic nie wygra, a może nawet przystąpi do wroga i zadziała przeciw nam. Mogłem ale tego nie zrobiłem.  Czy tym samym uważam, że JKM faktycznie mocno mnie zmasakrował? Otóż na pewno nie. Jak pisałem wcześniej: po pierwsze w ogóle nie odpowiedział na pytanie po drugie odpłyną w totalny absurd ? czysty korwinizm! Jednak siła perswazji internetu i nagłówków jest wielka. Filmik zamieszczony na YouTubie jednoznacznie zasugerował widzowi, kto to starcie wygrał. Niestety większość z odbiorców mediów przyjmuje je bezwiednie i wierzy w nagłówki, tłuste druki i dwuzdaniowe tezy. Pod tym względem być może przegrałem ? młodzieżówka KNP odniosła pewien sukces. Jednak znowu jedynie częściowo. Stałem się osobą medialną i internetowym memem. W polityce to dobrze: zaczęto mnie rozpoznawać, zapraszać na różnego rodzaju debaty i udzielania różnych komentarzy. ?Ten od Korwina?. Otrzymałem oczywiście, również dużo pogróżek na temat łamania moich lewackich pęcin, rozbijania głowy i tego, że jestem złodziejem (ciekawa konstrukcja) ale również liczne wyrazy tego , że dobrze, że ktoś w końcu powiedział starszemu Panu w muszce, że nie jest normalny, że ktoś potrafił przeciwstawić się temu publicznie, bez przyzwolenia i zbędnej kurtuazji.  Tym kimś byłem ja. W tym miejscu powinienem zwrócić się do lewicowego czytelnika jak również mich politycznych kolegów po lewej stronie. Dzisiejszy sukces i wyborcze zwycięstwo JKM i Nowa Prawica w dużej mierze, zawdzięcza niestety nam. Polska lewica a przynajmniej znaczna jej część uwierzyła w to, że po czasach PRL mniej nam można! Miękcy, opanowani i poprawni w efekcie staliśmy się byle jacy! A Korwin może nie jest dobry, mądry i odpowiedzialny ale na pewno jest jakiś ? jest wyrazisty i zwraca się do elektoratu z konkretną propozycją. My, na to pozwoliliśmy nie podkreślaliśmy wprost niebezpieczeństwa związanego z Nową Prawicą. Lewica musi zmienić się dzisiaj, teraz, natychmiast! Bo jutro będzie o wiele za późno.

?Jest Pan Fejmem!?

Przez cztery lata słyszałem to często. Rozpoczynając nowe studia, pracę, spotykając ludzi na imprezach. Nikt nie rozbijał mi głowy swoją aryjską, niewidzialną ręką rynku. Raczej pytali jak to jest gdy budzisz się i przy porannej kawie dostajesz maila z kolejną bzdurną grą, w której Janusz Korwin-Mikke rozjeżdża Twoje główki czołgiem, albo gdy w jakimś filmiku krul biega z karabinem i ?masakruje kolejnych lewaków?. Przeważnie odpowiadałem to samo: ?Bo widzisz, to są właśnie tacy kapitaliści, którzy nie pracują i mają wiele czasu by tworzyć takie rzeczy?. Nie ukrywam jednak, że kilka z tych tworów jest przezabawna i czasami sam sobie puszczam. Jako fan Gwiezdnych Wojen bardzo spodobał mi się filmik ?Korwin Ostateczne Starcie? ? zaznaczam, że jest on głupi ale w swojej głupocie zabawny. A takie hity jak ?Texax Ranger? to lecą nawet na domówkach. No i wystąpić w takiej produkcji?.Ciekawe jednak jak to jest, że najwięksi zwolennicy własności prywatnej tak lubują się w wykorzystywaniu i przerabianiu czyjejś własności intelektualnej? Nie ważne. Efekt jest taki, że kolibry (bardzo często ludzie poważni i godni szacunku) i kuce (wszystkich trzeba szanować, jednak Ci są o wiele mniej poważni) śmieją się z nas a my śmiejemy się z nich. Ich twórczość rozbawia mnie do łez i zawsze przez te łzy nakazuje zapytać: Skąd?! Skąd oni się biorą?. Jednak moi przyjaciele ? członkowie KNP i sympatycy tej partii (tak, dobrze czytacie mam znajomych od piwa, a nawet przyjaciół z partii JKM ? bo ludzi nie definiuje polityczna etykieta!) zawsze powtarzali mi, że fanatyczni wyznawcy korwinizmu są im w internecie do wygranej niezbędnie potrzebni. Jak wiara boska do zbawienia. Nigdy tego nie doceniałem, nie doceniali tego inni a dzisiaj ja sam stałem się w pewien sposób przedmiotem tej potęgi a KNP weszło do Parlamentu Europejskiego. Nawet Rurkowiec może się mylić.

Cdn?
a w nim:  Drugie spotkanie z Prezesem Korwin-Mikke. Dlaczego za trzecim razem zapytałem o plemniki? Autokrytyka i refleksja na przyszłość.

 

68 KOMENTARZY

  1. co za buc, liczyłem na jakieś chłodne przyznanie się do bycia kretynem… Polska sie z niego śmieje, ludzie mu ubliżają a ten kretyn myśli, że w tym przypadku ilość nienawiści równa jest temu co osiągnął :) Gratuluję! Dno rowu marianskiego.

  2. co za buc, liczyłem na jakieś chłodne przyznanie się do bycia kretynem… Polska sie z niego śmieje, ludzie mu ubliżają a ten kretyn myśli, że w tym przypadku ilość nienawiści równa jest temu co osiągnął :) Gratuluję! Dno rowu marianskiego.

  3. Była Marysia z Gorzowa która zasłynęła "pojechaniem" Tuskowi, to teraz mamy Rurkowca z Krakowa, który próbuje zasłynąć na tym, że 5 lat temu obecny europoseł go przygasił w TV.
    Żałosny jesteś szanowny Rurkowcu, po prostu się ogarnij, przełknij to co było wtedy w TV i idź dalej ze swoim życiem.

  4. "Nadawaliśmy na zupełnie dwóch różnych fazach. ?Celem życia nie jest przeżycie??. Otóż nadal uważam, że jest! Z tym, że dla mnie nie polega ono na żarciu i zapewnianiu sobie dóbr tylko po to by to robić. Ba! Taka postawa powinna być wręcz przez Pana Prezesa pochwalona bo oznacza skumulowanie kapitału w jednych rękach."

    Sorry, ale co to za wnioski? Po pierwsze nie wiem jakim tokiem myślenia trzeba iść, żeby od celu przeżycia dojść do skumulowania kapitału w jednych rękach. A po drugie to trochę mi tak normalnie, po ludzku Ciebie żal – że przez 5lat analizowania, pomyślałeś żeby napisać artykuł i nadal nie rozumiesz co JKM chciał powiedzieć, mówiąc o celach życia. Mam wrażenie, że nie rozumiesz, że chodzi o ambicję, chęć osiagnięcia/zdobycia/stworzenia czegoś co zmieni coś w życiu Twoim i innych (na lepsze), że zostaniesz zapamiętany ze względu na ustalone cele, dążenie do ich osiągnięcia, a także oddanie ideałom, za które warto nawet oddać życie – jak np. Ojczyzna. I może te ideały będziesz mógł przekazać swoim dzieciom?

    I jeszcze jedna rzecz: mówisz, że to dzięki lewicy Nowa Prawica zawdzięcza sukces wyborczy to może po części prawda – bo dzięki tym czerwonym gadkom, a później konsekwencji tych socjalu słowa JKM są jeszcze bardziej prawdziwe i słuszne. Także, skoro chcesz swoją postać gloryfikować, to można powiedzieć tak: "Jesteś nam potrzebny, żeby wiedzieć, jaką drogą nie mamy iść".

  5. "Nadawaliśmy na zupełnie dwóch różnych fazach. ?Celem życia nie jest przeżycie??. Otóż nadal uważam, że jest! Z tym, że dla mnie nie polega ono na żarciu i zapewnianiu sobie dóbr tylko po to by to robić. Ba! Taka postawa powinna być wręcz przez Pana Prezesa pochwalona bo oznacza skumulowanie kapitału w jednych rękach."

    Sorry, ale co to za wnioski? Po pierwsze nie wiem jakim tokiem myślenia trzeba iść, żeby od celu przeżycia dojść do skumulowania kapitału w jednych rękach. A po drugie to trochę mi tak normalnie, po ludzku Ciebie żal – że przez 5lat analizowania, pomyślałeś żeby napisać artykuł i nadal nie rozumiesz co JKM chciał powiedzieć, mówiąc o celach życia. Mam wrażenie, że nie rozumiesz, że chodzi o ambicję, chęć osiagnięcia/zdobycia/stworzenia czegoś co zmieni coś w życiu Twoim i innych (na lepsze), że zostaniesz zapamiętany ze względu na ustalone cele, dążenie do ich osiągnięcia, a także oddanie ideałom, za które warto nawet oddać życie – jak np. Ojczyzna. I może te ideały będziesz mógł przekazać swoim dzieciom?

    I jeszcze jedna rzecz: mówisz, że to dzięki lewicy Nowa Prawica zawdzięcza sukces wyborczy to może po części prawda – bo dzięki tym czerwonym gadkom, a później konsekwencji tych socjalu słowa JKM są jeszcze bardziej prawdziwe i słuszne. Także, skoro chcesz swoją postać gloryfikować, to można powiedzieć tak: "Jesteś nam potrzebny, żeby wiedzieć, jaką drogą nie mamy iść".

  6. jaja :D ?Bo widzisz, to są właśnie tacy kapitaliści, którzy nie pracują i mają wiele czasu by tworzyć takie rzeczy?. bo u nas nie ma kapitalizmu, trzeba znać pojęcia żeby nimi operować:) poza tym, pieniądze wybiera budżetówka, ponoć parę milionów ludzi więc reszta społeczeństwa nie chcę pracować na tych nierobów. logika się kłania:) filmiki głównie robią licealiści, gimnazjaliści i studenci, dodatkowo przecież nikt nie pracuje 24 na dobę 7 dni w tyg, każdy ma wolny czas i poświęca go na co mu się podoba. jeden robi filmiki z lewakami, inny z prawakami. więc co to ma tak w ogóle wspólnego z kapitalizmem?:) co do tego że ktoś nazwał złodziejem… no jeżeli dowolny podmiot, zabiera część pieniędzy jednemu człowiekowi żeby dać drugiemu, to jest to złodziejstwo. jakkolwiek by tego nie tłumaczyć. zwykła kradzież. bo inaczej jak to nazwać? POMOC? SOLIDARNOŚĆ? hahaha:D więc imho nazwał dobrze :) poza tym, trzeba być nieźle pojebanym, żeby w powaznym programie politycznym pytać o jakieś stare prywatne tezy stawiane przez JKMa nt plemników (dobrze że pan książek nie czytasz, ja tam nieraz i nie dwa czytałem o tezach takich, że chyba po przeczytaniu byś pan umarł…). przecież to zakrawa o kpinę. chciałeś pan zabłysnąć a po raz kolejny wyszedłeś na kretyna. wyobrażasz sobie, żeby poważny człowiek, jak np Berkowicz, Najzer na spotkaniu politycznym zadawali pytania o jakichś plemnikach? nie ma innych ciekawszych pytań? chciało się błyszczeć a wyszło jak zwykle:) to różni lewicę od prawicy, że nasi działacze mają w nosie co prywatnie na dany temat myśli jakiś lewak, jego sprawa, natomiast lewaków zawsze interesuje czyjaś kasa, plemniki, ośmieszanie rozmówcy i inne tego typu pierdoły. zamiast konkretne pytanie to dostaliśmy badziew od jakiegoś naczelnego błazna lewicy…

  7. tow. Rurkowcu, tak tylko sprostuje, bo zarzuca pan wykorzystywanie pańskiej ,,własności intelektualnej" przez zwolenników własności prywatnej, materialnej. Wielu wolnościowców, szczególnie tych spod znaku anarchokapitalizmu neguje istnienie takiego czegoś jak własność intelektualna, ponieważ, jak oni argumentują, jest ona niezgodna z zasadami logiki, oraz zmniejsza konkurencyjność na rynku. Pozdrawiam. ;]

  8. Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić pojęcie ''aryjska,niewidzialna ręka rynku'' i do czego towarzysz Rurkowiec chciał się odnieść?

  9. Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić pojęcie ''aryjska,niewidzialna ręka rynku'' i do czego towarzysz Rurkowiec chciał się odnieść?

  10. co za kretyn, za te teksty o chusteczkach przed komputerem powinni cię wywalić z tego portalu. nie lubię Korwina ale to chwyt poniżej pasa. "pryszczaci chłopcy, z których śmieje się cała klasa gdzieś muszą wylewać żale." czy ty aby nie sięgasz w tym miejscu do własnych doświadczeń? przecież od razu widać że w szkole zabierali ci kanapki. nie wiem jak w ogóle możesz tak pisać o ludziach ich nie znając. typowy lewacki kolektywizm

  11. Jestem fanem Rurkowca, gdyż jestem zdania, że celem życia jest żreć i żyć, mówiąc w skrócie – a nie ginąć za wodza+ideę, jakby chciał JKM. A kapitalizm dostarcza najlepszej okazji do życia i żarcia, podczas gdy socjalizm raczej wymaga, by ginąć za wodza, partię i ideę. Dlatego wolę kapitalizm, niż jego wypaczenia w postaci społ gosp rynk.
    A artykuł płaczliwy i lansiarski, szejm rurkowcu.

  12. "Nie ukrywam również tego, że wcześniej w latach 90 i w mojej rodzinie miał pewne poparcie. Ja wtedy nie głosowałem. Robili to starsi, i przemawiały do nich propozycje benzyny za 2zł"
    W latach 90 benzyna była znacznie tańsza niż 2 zł, więc delikatnie mówiąc trafiłeś kulą w płot. A to oznacza zmarnowaną kulę, którą mogłeś wykorzystać, żeby strzelić sobie w swój pusty łeb.

  13. Łącze się z Panem w bólu Panie Dariuszu. Czytając to odniosłem wrażenie, że tyle lat Pana zszargana dusza i męczące sumienie nie dawały spokoju, co mógł Pan powiedzieć, a czego nie… Cieszę się, że Po tylu latach w końcu zebrał się Pan na ripostę na którą nie stać Pana było kilka lat temu, ba nawet pewnie nie był Pan jeszcze merytorycznie gotowy do tej potyczki kilka miesięcy temu, widać, że włożył Pan w to dużo pracy i wysiłku. Zapewne trenował Pan do tej chwili wytrwale i w skupieniu, wnioskuję to po jakby nieco mniejszym i bardziej napiętym drugim gardle. To sugeruję, że cały ten pot, łzy i wysiłek się opłacił. Tego momentu już nie odbierze Panu nikt! Wszystkie mokre sny zrealizują się w tej jednej chwili. Reflektory się zapalają, stoi Pan i tłum komentatorów. Jest popularność, jest fejm, euforia i szum w uszach. Jednak proszę się nie przejmować, nikt już Pana gejem nazywać nie będzie. Myślę, że gej ma w sobie o wiele więcej klasy i taktu i nie pisałby takich bzdur o pryszczatych chłopcach.

  14. Nie chodzi o to, że jesteś Pan ''lewak'' ''rurkowiec'' ''gej'' (?), tylko, że jako młody stoisz po niewłaściwej stronie. PZPR? Utożsamiacie się z nimi? W końcu PZPR odrodziła się jako SDRP, a później SLD… Ja w ogóle może być młodzieżówka SLD??? Czy Wasza młodzież nie zadaje pytań? Czy to są kukiełki? Czy po prostu jesteście dumni z dorobku czerwonych tatusiów? SOCJALIZM = KRADZIEŻ Czy to jest takie trudne?

  15. Innymi słowy jesteś za pasożytnictwem społecznym. Kapitalizm wymaga od człowieka, mówi że jak nie będziesz pracował, będziesz nikim, czysta sprawiedliwość, natomiast socjalizm mówi że wszyscy jesteśmy równi, żeby idiota był równy intelektualiści, by leń był równy pracoholikowi, stąd parytety, zasiłki i różne głupstwa.

  16. Kiepskie wypociny, Biedaczku nikt Cie nie chce pochwalić, to sam sobie piszesz pocieszenia, Zostałeś zaorany w dodatku nie potrafisz tego przyjąć do wiadomości, Co do niewidzialnej siły rynku, nie dostrzegasz jej bo jej obecnie nie ma, w polsce wszystko jest kontrolowane przez władzę i ten chory do szpiku kości system.

  17. ''Lewica musi zmienić się dzisiaj, teraz, natychmiast! Bo jutro będzie o wiele za późno.'' – Otóż to. Tego wam życzę z całego serca. Krzyżyk na drogę.

  18. Kamil Nocuń Przecieżkapitalizm to jedyny system w którym można nie pracować, a żyć wiele lepiej niż ci którzy pracują od rana do nocy.

  19. Kamil Nocuń Przecieżkapitalizm to jedyny system w którym można nie pracować, a żyć wiele lepiej niż ci którzy pracują od rana do nocy.

  20. Kamil Nocuń Przecież kapitalizm to jedyny system w którym można nie pracować, a żyć wiele lepiej niż ci którzy pracują od rana do nocy.

  21. Małgorzata Gondko Jestem przekonany, że jak na wasze standardy, tekst jest rzeczywiście bardzo dobry. A może koleżanka by przynajmniej interpunkcję koledze poprawiła? Co, że też bardzo dobra? No tak, rozumiem.

  22. Małgorzata Gondko Jestem przekonany, że jak na wasze standardy, tekst jest rzeczywiście bardzo dobry. A może koleżanka by przynajmniej interpunkcję koledze poprawiła? Co, że też bardzo dobra? No tak, rozumiem.

  23. Problem z tym argumentem polega na tym, że jeśli uznamy jego słuszność to drukowanie pieniędzy jest absolutnie ok. Sam o tym pomyśl:

    Skoro nie można mówić, że prawo własności na coś co można powielać w nieskończoność, jest zgodne z duchem prawa własności, to wtedy nie można twierdzić, jakoby dodrukowanie pieniądza było kradzieżą.

    Jest to bardzo krótkowzroczne podejście. Skoro nikomu nie ubyło, a mi przybyło, to znaczy, że stał się cud, a nie kradzież, czyż nie? Problem polega na tym, że jednak komuś ubyło… Jak działa inflacja pewnie rozumiesz. Wyobraź sobie jednak taką sytuację: powstała niemal magiczna maszyna do robienia samochodów. Wystarczy wciepać płytkę z modelem, a maszyna ci wydrukuje samochód. Czy twoim zdaniem Mercedes by niczego nie stracił na skutek masowego piracenia? Czy właściciele innych mercedesów by nic nie stracili? Przed rewolucją mercedes był przejawem bogactwa, teraz każdy listonosz sobie nim jeździ. Co więcej: firmy zajmujące się projektowaniem samochodów by straciły fundusze i motywację, a przez to straciliby wszyscy przyszli klienci, a ci którzy płacą mimo wszystko za auto de facto finansowaliby innym samochody.

    Ergo: jeśli czytasz książki z neta, których autor wciąż żyje i zarabia na tej książce, a ja ją, lub jakąkolwiek inna tego autora, akurat mam w bibliotece domowe, to nie robisz nic innego, jak rabujesz moją kasę, że tak to ujmę, wspak. Bo w cenie książki już miałem wliczone finansowanie takich złodziei jak ty.

    Na szczęście JKM nie jest jakimś ideologicznym fanatykiem jak ASE, którego zwolennicy gotowi by byli podpalić niemowlę, gdyby im wyszło, że tego żąda od nich ideologia….

  24. Drogie kuce, zamiast besztać moglibyście merytorycznie odnieść się do tego co zostało tu napisane.
    Ja, jako Starszy Kuc, a może nawet nie kuc, chciałem zwrócić uwagę na jedno:
    Pan Dariusz (kultura osobista wymaga) nie rozumie wciąż paru spraw, ale odniosę się do jednej, gdzie zaprzecza samu sobie. Z jednej strony Korwin "nie jest dobry", "nie jest mądry" a z drugiej strony przyznaje Pan rację, że jest wyrazisty itp itd. Nie wpadł Pan na pomysł, że jest to pewna strategia? Że Korwin w swoich posunięciach, wypowiedziach celowo przesadza, celowo szokuje, celowo "oburza"?
    Nie każdy chce polityka poprawnego politycznie. Poprawność polityczna to obłuda i kłamstwa (patrz: afera taśmowa, szczególnie wypowiedzi ministra Sikorskiego). Tu Korwin u niektórych zyskuje.
    Nie każdy chce polityków (i mediów), które podają na tacy poglądy, fakty, interpretacje wydarzeń. JKM umie prowokować do myślenia. Czasem sam przejaskrawia pewne tematy. Prowokuje ludzi do wyszukania samemu informacji w internecie, prowokuje do dokształcania się w kwestii historii, polityki. Bo tylko świadomi wyborcy zostaną z KNP na dobre i na złe, niezależnie co powie TVN. Tu Korwin u niektórych zyskuje. I to elektorat na stałe.
    Nie każdy uważa, że żeby w Polsce coś ZNACZĄCO się zmieniło wystarcza NIEZNACZNYCH zmian systemu. Coś w tej III RP nie gra – wiemy o tym i ja i Pan. SLD/PSL/PO/TR/PiS uważają, że trzeba niewiele zmienić, a my uważamy, że trzeba zmienić cały tok rozumowania. Że błąd jest na początku zasad funkcjonowania państwa, a nie na końcu. I tu Korwin też zyskuje. U kolejnych.
    Czy to nie jest misterny plan pozyskiwania wyborców? Takich na wieki, nie na jedne wybory? To że Pan kogoś nie rozumie, nie oznacza, że ten ktoś nie jest mądry. Dlaczego? Dlatego, że każdy ma swoją głowę, swój tok rozumowania i swoje plany. I dopóki się nie widzi całokształtu to nic się nie da zrozumieć. Tak jak układając 10 puzzli ze 100 nie pozna Pan całego obrazka.
    Wie Pan kiedy ja zrozumiałem strategię politycznego działania JKM? Po 6 latach jego popierania. Dopiero! I ta strategia nie będzie skuteczna w demokracji długofalowo. Ale pozostanie w ludzkich głowach na wieki. Uważam, że wciąż za mało Pan docenia działania JKM. Ale nawet sympatycy KNP tego nie doceniają. Potrzeba czasu….

    JKM nie wygrał z Panem. Pan, z całym szacunkiem, był tu był tylko bodźcem.
    Do Pana nie dotarło, że "celem życia nie jest przeżycie". Ale wielu młodym, ambitnym ludziom dało do myślenia. I jak gdzieś kiedyś usłyszą hasło "cel życia" to w głowie zawsze zadudni im to "Korwinowskie przesłanie", które… jest kwintesencją kapitalizmu i zarazem punktem wyjścia do zrozumienia tego co JKM od kilkudziesięciu już lat niestrudzenie głosi. Słowa JKM to takie krople, które drążą skałę. Ale tamte dwie minuty w "Młodzież kontra" poleciały w całą Polskę i nie były kolejną kroplą tylko całym strumieniem, który to coraz to mocniej, mocniej drąży skałę.

  25. Jarosław Zięba Jeśli pieniądz nie jest oparty na kruszcu, to jego dodrukowywanie powoduje inflację. To ukryty podatek, a więc ukryta kradzież. Tak bardzo uszanowanie własności prywatnej.

  26. Ale autorzy muzyki/czegokolwiek mogą tworzyć setki tysięcy kopii, a rząd tak czy inaczej nie będzie mógł dodrukowywać pieniądza jeśli będzie on oparty na kruszcu. Dodrukowywanie pieniędzy to absurd, którego nie da się wpasowywać w jakąkolwiek logikę.

  27. Jarosław Zięba Nie chciało mi się czytać do końca, bo wstęp mnie nie zachęcił. Hajs bez oparcia na złocie to największy wróg austriaków, więc nie rozumiem jak mogłeś iść takim tokiem myślenia.

  28. Szczerze tego nie ogarniam. Długi tekst – tak na prawdę – kompletnie o niczym. Popisał Pan, popisał, że trochę było dobrze, trochę źle, trochę nijako… a nie wspomniał Pan o ideologii z którą przecież się Pan tak bardzo nie zgadza. Dodatkowo – co jest kompletnym absurdem – odnosi się Pan do jakichś pojedynczych osób w internecie, które gdzie coś głupiego napiszą, sformułują. Takie osoby ZAWSZE się znajdą, są to w mniejszym bądź większych stopni fanatycy, którzy popierają JKM, ale nie wiedzą i nie potrafią uargumentować "dlaczego". Ja mogę Pana zapytać. Ideą, esencją życia jest życie samo w sobie? Innymi słowy, nasz żywot powinien się ograniczać tylko do nas samych? Tyle można wywnioskować z tych słów. Owszem, wspomina Pan o jakiejś rodzinie, itp. ale brzmi to jak konieczności przez które trzeba przejść w życiu, a nie jako część życia sama w sobie. Takie egoistyczne i ograniczone podejście BARDZO często rodzi się w wyniku braku poparcia ideologicznego – religii. Innymi słowy, żyć żeby żreć jest bardziej popularne wśród ateistów, a nie katolików. Aaa…. i żeby ktoś nie miał złudzeń. Ze względu na to jak koliduje ideologia demokracji i socjalizmu z ideologią (biblia) katolicyzmu nie istnieje coś takiego jak KATOLIK+(SOCJALISTA+-DEMOKRATA). Jest to sprzeczność ideologiczna i jeśli ktoś uważa, że może być socjalistą lub demokratą i chodzić do kościoła (tj. być katolikiem) to jest w błędzie. Ma dwie opcje. Albo jest ateistą albo trwa w grzechu, co jest niezgodne ze spowiedzią (postanowienie poprawy). To taka mała dygresja względem socjalizmu , demokracji, "chadeków" o których wspomina czasami JKM. Jednak wracając do Pana. Proszę się odnieść do jakiejś ideologii z którą Pan się nie zgadza i potrafi Pan ją uargumentować (żyć żeby żreć nie jest argumentacją), bo czego jak czego, ale lewica nie znosi logiki, bo wtedy cała ich ideologia się sypie. Ja bym powiedział "nikt Panu nie ma za złe tego co Pan powiedział", ale to tylko moje zdanie. Pytanie brzmi "co dalej"? Wychodzi Pan z tym na wierzch po 5 latach i w zasadzie nie mówi nic nowego "miałem rację, dobrze myślałem…". Szkoda, że z takimi lewicowymi "przywódcami" (wiceprzewodniczący FMS) tak ciężko jest wejść w spór ideologiczny, bo tych JKM'ów jest znacznie więcej niż się Panu wydaje i gdyby wszyscy wyszli na światło dzienne, każde spotkanie kończyłoby się ideologiczną masakrą. Nie, Proszą Pana, socjalizm i demokracja to chora kombinacja, która jest w stanie zniszczyć dowolne państwo (nawet tak potężne jak kiedyś USA). Może i kapitalizm i wolność nie jest "dobra czy zła dla wszystkich", ale jest właściwa, uczciwa, sprawiedliwa i na tych zasadach powinien opierać się ustrój. Jak to JKM mówił, nikt nikomu nie zabroni być biednym. Jeśli ktoś chce być biednym jego sprawa. Jeśli ktoś chce się w więzieniu na śmierć zagłodzić – zrobi to, jego sprawa, jego życie. I nie PANA ani żadnych innych SOCJALISTÓW czy DEMOKRATÓW w tym głowa by się tymi ludźmi przejmować. Okradać innych by dać im. Jesteście złodziejami, zrozumcie to. JKM na każdym kroku wam to udowadnia, a wy dalej udajecie idiotów. To jest ta wasza ideologia, a raczej jej brak. Wygrane wybory, poparcie, to kwestia czystego populizmu, nic więcej. Nie ma argumentacji, nie ma dowodów – kompletnie nic. Pan JKM od ponad 20 lat mówi prawdę, a że mówi to do idiotów, do bydła, które nie jest w stanie i nie chce jej zaakceptować to takie są efekty jego poparcia. Ludzie to idioci i trzeba zrozumieć tą podstawę by móc rozmawiać o demokracji. Najlepsze słowa Pana JKM odnoszące się do demokracji to "[…] ustrój gdzie dwóch meneli spod budki z piwem może przegłosować profesora uniwersytetu" – jest to argument kończący wszelką dyskusję na temat demokracji, bo jest cholernie prawdziwy i niepodważalny. Tak więc, nie wiem jakim Pan jest człowiekiem na co dzień, ale przedstawia się Pan tutaj od strony politycznej, więc odpowiem tak samo. Stoi Pan po złej stronie barykady. Nie jest Pan idiotą, wystarczy się przyznać do błędu, poprzeć prawicową ideologię jakimś "kręgosłupem moralnym" (na pewno Pan coś znajdzie), a zrozumie Pan, że ustrój nie ma być dobry i równy, ale sprawiedliwy. Pomoc socjalną niech Pan zostawi ludziom, oni lepiej wiedzą czego komu potrzeba niż urzędnik centralnego systemu.

  29. To ważny dzień dla Partii i Narodu!
    Ofiara faszystowskich band, towarzysz Szczotkowski które jeszcze nie zostały przekonane ostatecznie do socjalistycznej ideologii Rządu Ludowego dziś miał odwagę przemówić.
    Jego opinia na pytanie , czy celem życia jest przeżycie : "Otóż nadal uważam, że jest!" zadowoliła cały socjalistyczny kraj!
    Teraz dumą jest bycie wyzwanym od rurkowca po szczotkę przez bandy reakcyjne.
    Przeżycie, żercie jest najważniejsze!
    To nowe hasło Partii!
    By żyło się lepiej!
    By żyło się lepiej wszystkim!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ