UDOSTĘPNIJ
fot. kremlin.ru

Białoruska agencja prasowa BiełTA donosi o ostrych słowach prezydenta Białorusi, Aleksandra Łukaszenki, w reakcji na rosyjski zakaz importu produktów mięsnych z jego kraju.

Rosyjska Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego wprowadziła w poniedziałek zakaz importu do Rosji wyrobów mięsnych z 10 białoruskich zakładów, uzasadniła to wykryciem w produktach z Białorusi szkodliwych substancji. Zakaz importu białoruskich wyrobów mięsnych zbiegł się z działaniami rosyjskich władz, które zaczęły przeciwdziałać importowi do Rosji żywności z krajów objętych rosyjskim embargiem.

Na spotkaniu z gubernatorem Petersburga Gieorgijem Połtawczenką, prezydent Białorusi miał powiedzieć, że zachowanie władz rosyjskich jest dla niego przygnębiające i jeśli handel między obydwoma krajami nie zostanie znormalizowany to będzie musiał zareagować.

Rosyjskie media spekulują jednak, że zakaz może być reakcją na wykorzystywanie przez białoruskie przedsiębiorstwa mięsa z Polski i szybko nie zostanie zniesiony.

Natomiast polskie media podkreślają ostry ton w jakim białoruski prezydent odnosił się do rosyjskiego polityka używając takich sformułowań jak „co to za zachowanie?!” co ma według nich świadczyć o tym, że Kreml powoli traci kontrolę nad Mińskiem.

 

 

źródło: BiełTA/tvpinfo

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również