UDOSTĘPNIJ

Media na całym świecie śledzą sytuację w Paryżu. W stolicy Francji doszło dziś do strzelaniny. Zginęło już 2 policjantów i jeden z zamachowców. Drugi pozostaje na wolności.

Parędziesiąt minut po strzelaninie, do której doszło na Polach Elizejskich, w mediach pojawiły się doniesienia o kolejnych strzałach. Miały one paść w jednym z paryskich centrów handlowych.

Do sytuacji zdążył odnieść się prezydent Stanów Zjednoczonych. Chociaż Donald Trump gościł właśnie premiera Włoch, to zwołał specjalną konferencję prasową, aby skomentować potencjalny zamach.

 – Po pierwsze kondolencje od mojego kraju dla Francuzów. Znowu, ta przerażająca rzecz, która dzieje się na świecie. To wygląda jak kolejny zamach terrorystyczny. Co możecie powiedzieć? To się po prostu nigdy nie kończy – powiedział Trump.