UDOSTĘPNIJ

Unijne służby części krajów rozesłały między sobą notę ostrzegającą przed nowym „gadżecie”. Przedmiot na pierwszy rzut oka wygląda jak powszechnie używane telefony komórkowe – w rzeczywistości to pistolet. 

Największą popularność „pistolet – telefon” zdobył aktualnie w Belgii, gdzie problem urósł do tego stopnia, że służby się nim poważnie zainteresowały. Wysłały również noty ostrzegające do swoich odpowiedników w innych krajach. Problem może się wydawać błahy, jednak – jak przekonują służby – zagrożenie jest ogromne, ponieważ wygląd broni pozwala na łatwiejszy jej przemyt.

Na pierwszy rzut oka przedmiot niczym nie różni się od zwykłego smartfona, który w dzisiejszych czasach jest bardzo popularny – posiada obudowę kolor czarnego, jest płaski i mieści się w kieszeni. Jednak po naciśnięciu odpowiedniego przycisku „zwykły telefon” zmienia się w pistolet o kalibrze 9mm.

Jak przekonują belgijskie służby, telefon-pistolet to ogromne zagrożenie, ponieważ nie dość, że można go z łatwością przemycić w większości obiektów zagrożonych zamachami to jeszcze jego cena zachęca go kupna – jest bowiem o wiele tańszy niż duża część prawdziwych telefonów na europejskim rynku tj. 370 euro. Taki „gadżet” i do tego tani – jak przekonują służby – z pewnością ułatwi zadanie muzułmańskim terrorystom, którzy nie poddają się w organizowaniu zamachów w Europie.

Producentem pistoletu jest amerykańska firma, która mimo, że zapewnia o jego łatwej wykrywalności podczas skanowania odpowiednimi urządzeniami to przyznaje, że jest on niewykrywalny ludzkim okiem.

bh

Zobacz również