UDOSTĘPNIJ
Fot. KPRP/Andrzej Hrechorowicz

Takiego ruchu ze strony Słowenii z pewnością nie spodziewał się cały obóz Prawa i Sprawiedliwości, a w szczególności prezydent Andrzej Duda. Władze tego kraju właśnie odwróciły się od polskich władz.

Słowenia miała wchodzić w skład promowanego przez prezydenta Andrzeja Dudę „międzymorza”. Wygląda jednak na to, że jej władze wolą trzymać się państw Europy Zachodniej.

Widzimy w Polsce procesy, które zagrażają państwu prawa. Jeśli ktokolwiek w Europie będzie próbował poważnie zagrozić praworządności, Słowenia opowie się za sankcjami – oznajmił premier Republiki Słowenii, Miro Cerar.

Eksperci nie mają złudzeń, że tymi słowami odciął się on od projektu „międzymorza”. Jego zdaniem kraje Europy Wschodniej powinny wzorować się na państwach zachodnich.

Europa różnych prędkości to już rzeczywistość. Musimy dotrzymywać kroku tej najbardziej zintegrowanej części UE i to jest nasze zobowiązanie – dodał premier Słowenii.

źródło: natemat.pl

Ile aut ma Beata Kempa? Kto by pomyślał! Prześwietlamy sekrety majątkowe polityków

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również