UDOSTĘPNIJ
fot. youtube.com/prawoisprawiedliwosc

Poseł PiS, Stanisław Pięta, skomentował planowany od dawna strajk nauczycieli, do którego przystąpi nawet 45 proc. szkół i przedszkoli w Polsce. Parlamentarzysta wywołał gigantyczne oburzenie wśród społeczności nauczycieli. 

Stanisław Pięta to jeden z najbardziej konserwatywnych i kontrowersyjnych posłów Prawa i Sprawiedliwości. Parlamentarzysta mocno podpadł nauczycielom, którzy organizują właśnie największy strajk od wielu lat.

Poseł twierdzi, że nauczyciele organizują polityczną demonstrację i nie liczą się z dobrem dzieci. Nazwał ich również „czerwoną lumpeninteligencją”.

Jeśliby to ode mnie zależało, wyrzuciłbym tę czerwoną lumpeninteligencję na pysk! – powiedział Pięta.

– Mam nadzieję, że żaden porządny nauczyciel nie dopuści się tak hańbiącego zachowania – dodał.

– ZNP to postkomunistyczna, progenderowa i prorosyjska organizacja – oburzał się Pięta.

Słowa Pięty oburzyły wielu nauczycieli, a ZNP domaga się przeprosin.

–  Pan poseł używa języka nienawiści i obraża nie tylko strajkujących nauczycieli, ale także pracowników szkolnej administracji. Żądamy przeprosin i sprostowania w trybie natychmiastowym, a sprawę skierujemy do poselskiej Komisji Etyki. Jesteśmy oburzeni wypowiedzią pana posła – przekazał rzecznik ZNP.

Strajkować będą szkoły we wszystkich 16 województwach. Największe poparcie inicjatywa znalazła wśród nauczycieli z pomorskiego, śląskiego, łódzkiego, podkarpackiego oraz mazowieckiego.

– W czasie strajku, pracownicy, którzy w nim uczestniczą nie wykonują żadnych czynności: administracyjnych, opiekuńczych, dydaktycznych, wychowawczych. Są osobami, które są obecne na terenie szkoły, ale nie prowadzą żadnych zajęć. Za opiekę, za organizację opieki nad dziećmi w tym dniu odpowiedzialny jest dyrektor szkoły – powiedział szef ZNP.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również