UDOSTĘPNIJ
skopał własnego syna
screen Instagram.com/ OMKS_KG

Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca w żadnym miejscu na Ziemi. Jednak okazuje się, że ten człowiek  skopał własnego syna za to, że leży na śniegu. I to po tym, jak ten się przewrócił!

Pewien mężczyzna z Kirgistanu był świadkiem bulwersującej sceny. Mieszkaniec stolicy kraju Biszkeku nagrał film, na którym ktoś kopie swojego malutkiego syna.

ZOBACZ TAKŻE: Niewiarygodne. Nie zgadniecie jaką karę dla synów widziałby ojciec …

Najpierw na nagraniu widać jak ojciec spaceruje jak gdyby nigdy nic ze swoją pociechą. Potem jednak gdy malec upada zamiast pomóc mu wstać daje mu kopniaka w brzuch. Potem jednak podał synowi rękę, otrzepując kurtkę i spodnie ze śniegu.

Ojciec twierdzi, że nagranie, na którym kopie syna to manipulacja

Film powstał parę dni temu. Niedługo zajęło ustalenie personaliów ojca skopanego chłopca.

ZOBACZ TAKŻE: Tajemnicza śmierć półrocznego Maksymilianka. Kto go zabił?

Wszystko dzięki rozpowszechnieniu wideo w internecie. Portalu akipress.com podał, że jest to 50-latek Barier Adijew. Policja ujęła agresora, który trafił do aresztu.

Matka chłopca chce pozwalić Adijewa prawa opieki nad chłopcem. Mężczyzna wyleciał za swój czyn z pracy, ale twierdzi, że jest niewinny a film nie odzwierciedla prawdy.

Страшно представить что с малышом он делает дома 😠 😠 😠 Инцидент произошёл сегодня в микрорайоне Улан-2. Очевидец заснял, как неизвестный просто волочил своего (по видимому) сына и решил пинком в живот заставить его подняться 😨 МАКСИМАЛЬНЫЙ РЕПОСТ! ⚠ ТРЕБУЕМ ПРЕДПРИНЯТЬ МЕРЫ! ⚠ ••••••••• #omks_kg #Кыргызстан #Казахстан #Бишкек #Ош #Алматы #Астана #Талас #Иссыккуль #Нарын #Баткен #Джалалабад #Чуй #Актобе #Шымкент #Караганда #Kyrgyzstan #Kazakhstan #Bishkek #Almaty #Astana #Узбекистан #Ташкент #Москва #Россия #Питер #Moscow #Russia #Uzbekistan #Tashkent

A post shared by OMKS 📽 VIDEO (@omks_video) on

8 zdumiewających faktów o współczesnych terrorystach

Gwiazdy, które przeżyły rodzinną tragedię [ZOBACZ!]

Źródło: planeta.fm

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również