UDOSTĘPNIJ
źródło: twitter.com/waldekk08

Internet nie otrząsnął się jeszcze po kontrowersyjnej wypowiedzi dziennikarki Gazety Wyborczej, Anny Pamuły, a znów głośno jest o kolejnych kuriozalnych słowach na antenie TVN. I tym razem rozmawiano o imigrantach, ale obyło się bez słów o zamachach. Zamiast tego było mocno o prawie szariatu.

Gościem porannego programu TVN była reżyserka Joanna Kos-Krauze. Kobieta, kiedy tylko zabrała głos, szybko zaskoczyła zgromadzonych w studiu swoimi kontrowersyjnymi słowami. Jak stwierdziła, „szariat w Polsce nie byłby problemem”.

 – Szariat w ogóle nie jest problemem, bo to, co polskim kobietom funduje Ministerstwo Zdrowia, to naprawdę niczym się nie różni od szariatu – przekonywała.

Słowa były tak szokujące, że nawet pozostali goście programu kręcili przecząco głowami. Interweniować musiał także prowadzący program Marcin Meller. Prezenter próbował uspokoić reżyserkę i mówił jej, że ta wyraźnie przesadza. Nie powstrzymało to jednak jej przed dalszym nawałem słów. W tych zarzuciła mediom i politykom, że ci specjalnie straszą Polaków imigrantami. Jak jednak podkreśliła, procesów, które zachodzą obecnie w Europie i tak nie da się już zatrzymać.

 Mnóstwo tych lęków jest absurdalnie wyolbrzymianych. Rozmawiamy o tym niewłaściwym językiem. Tych procesów nie odwrócimy. Europa zmienia kształt i kolor i nie ma w tym absolutnie nic złego. My musimy się na to przygotować. Przygotować dzieci, procedury – apelowała Kos-Krauze.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również