UDOSTĘPNIJ

Skandaliczna sytuacja ma miejsce na Węgrzech, gdzie panuje jedno z najbardziej restrykcyjnych praw dotyczących palenia papierosów w całej Europie. Węgierskie władze doprowadziły do tego, że na zakazach fortun dorobili się ludzie Viktora Orbana z partii Fidesz.

Restrykcyjne węgierskie prawo nie przyniosło zamierzonych efektów i niewiele obniżyło procent palących papierosy. Zakazano palenia w zamkniętych pomieszczeniach, lokalach gastronomicznych, a zezwolono sprzedawanie papierosów jedynie w paskudnie wyglądających punktach zwanych nemzeti dohánybolt, których zewnętrzny wystrój musi być dostosowany do państwowych regulacji. Za naruszenie zakazów grożą wielkie kary, szczególnie dla przedsiębiorców.

Na restrykcyjnym prawie dorobili się ludzie Viktora Orbana z węgierskiej partii Fidesz. Skandal wypłynął na jaw i okazało się, że 5,4 tysiące na 6 tysięcy koncesji (90 procent!) przekazano przyjaciołom i rodzinom członków partii Fidesz oraz znanym biznesmenom, którzy są sympatykami formacji sprawującej władzę na Węgrzech.

Dzięki zakazowi familie sprzyjające rządowi Orbana mogą żyć jak pączki w maśle, podczas gdy handel papierosami dla „zwykłych” obywateli jest niesamowicie utrudniony. Dochodzi do kuriozalnych sytuacji, w których trzeba pokonywać kilkanaście kilometrów by kupić papierosy. Te zniknęły bowiem z 35 000 punktów sprzedaży.

Jak podaje tygodnik Przegląd, znacznie lepiej z problemem palenia radzi sobie Irlandia, która postawiła na kampanie promocyjne, zmiany designowe opakowań oraz zaszczepianie w społeczeństwie negatywnego stosunku przede wszystkim do biernego palenia.

 Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :

źródło: tygodnik Przegląd

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również