UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia Commons/Adrian Grycuk

To już nie walka na słowa, a prawdziwa, krwawa bitwa. Mowa o konflikcie, jaki rozgrywa się między władzą a protestującymi rezydentami. Kiedy protestujący podnoszą problem kulejącego sektora medycznego i braku pieniędzy na leczenie, Ministerstwo Zdrowia dalej mówi, że wszystko jest w porządku. Resort Radziwiłła właśnie przeszedł jednak do ofensywy.

Chodzi o frontalne uderzenie w rezydentów, którego dopuściła się władza. Niewygodny dla rządu protest, który zaangażował poza lekarzami wielu znanych ludzi i całe grupy społeczne, spotkał się z kategorycznym potępieniem ze strony rządu. Teraz resort zdrowia odpłacił lekarzom rezydentom za podnoszenie głosów pełnych niezadowolenia.

„Niech jadą”

Zaczęło się od skandalicznych słów w Sejmie „niech jadą”, które powiedziała posłanka PiS, Józefa Hrynkiewicz. To odpowiedź PiS na słowa posłanki PO, Lidii Gądek, która ostrzegała przed wyganianiem młodych i zdolnych lekarzy z kraju.

Teraz przyszedł czas na przejście od słów do czynów. Minister Zdrowia, Konstanty Radziwiłł ujawnił liczbę miejsc rezydenckich, które otrzymają ci, którzy w okresie jesiennym zdawali na rezydenturę.

Okazuje się, że 2 tys. młodych lekarzy wyląduje na bruku. Z 5802 którzy zdawali, tylko 4097 może liczyć na pracę. Reszta musi radzić sobie sama. Bardzo możliwe, że ci przyjmą do serca „radę” posłanki PiS i faktycznie wyjadą za granicę.

źródło: twitter.com/RafalMundry

źródło: crowdmedia.pl

Po czym poznać, że jesteś wyjątkowo inteligentny? Oto 10 cech!


Oto szwajcarski pałac najbogatszego Polaka! Za ile go sprzedają? NIEWIARYGODNE!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również