UDOSTĘPNIJ
Czerwona kartka

Skandal to mało powiedziane. Za to co opozycja zrobiła właśnie kobietom, należy się jej dożywotnia czerwona kartka. Wszelkie zapowiedzi okazały się pustymi frazesami, a to nie Prawo i Sprawiedliwość doprowadziło do upadku projektu ustawy „Ratujmy Kobiety”. Z lenistwa opozycjonistów śmieje się cała partia Jarosława Kaczyńskiego. Wyborcy są rozwścieczeni i nie mogą uwierzyć w to co się stało. 

Skandal w Sejmie

Wszyscy spodziewali się, że Prawo i Sprawiedliwość dokona mobilizacji poselskiej i zablokuje projekt ustawy „Ratujmy Kobiety” przed skierowaniem go do komisji. Okazało się jednak, że nawet tacy posłowie jak Jarosław Kaczyński oraz Krystyna Pawłowicz głosowali… przeciwko odrzuceniu projektu. Z kolei opozycja nie wywiązała się z zadania.

– Przeciw odrzuceniu #RatujmyKobiety głosowali Jarosław Kaczyński czy Krystyna Pawłowicz. Opozycja nie umiała się zmobilizować. Naprawdę, ręce opadają  – napisał dziennikarz Gazety Wyborczej, Michał Wilgocki.

Zobacz także: Wracamy do średniowiecza. Koszmar Polek, Ministerstwo Zdrowia właśnie zakazało…

Na tym jednak nie kończy się żenujące zachowanie opozycji, która tak głośno mówiła o niebezpiecznych pomysłach antyaborcyjnych Prawa i Sprawiedliwości.

Żenujące lenistwo

Gdyby posłowie opozycji łaskawie zechcieli pojawić się na sali plenarnej, projekt ustawy zostałby skierowany do prac komisji. Parlamentarzyści nie znaleźli jednak czasu na to, by przybyć na głosowanie. W wyniku żenującego lenistwa, projekt został odrzucony. Zabrakło 9 głosów.

Publicyści i internauci dotychczas sympatyzujący z opozycją są zgodni, że takie zachowanie sejmowych rywali Prawa i Sprawiedliwości jest równoznaczne z przyznaniem im czerwonej kartki. Coraz głośniej mówi się o tym, że obecna opozycja jest największą siłą obozu Jarosława Kaczyńskiego.

Zobacz także: Nowy, tajny przepis PiS urządzi polskim kobietom PIEKŁO. Nie ma go nawet w Iranie

9 głosów zabrakło, by skierować projekt #RatujmyKobiety do komisji. Nawet w PiS prawie 60 posłów się za tym opowiedziało. Tymczasem w ławach PO i Nowoczesnej nie było prawie 30 posłów. Gratulacje – dodaje Wilgocki.

Zachowaniem opozycji oburzona jest również Agnieszka Gozdyra.

– Tyle na temat opozycji, szanowni państwo! – mówi zrezygnowana dziennikarka.

Jakby tego było mało, podczas przemówienia Barbary Nowackiej, inicjatorki projektu „Ratujmy Kobiety” sala sejmowa świeciła pustkami. Najwyraźniej posłowie opozycji mieli inne zajęcia, które były na tyle pasjonujące, że nie znaleźli czasu na wysłuchanie byłej kandydatki na prezydenta RP z ramienia lewicy.

Lenistwo opozycji
fot. Twitter/Michał Wilgocki

11 teorii spiskowych, które okazały się prawdą


11 straszliwych chorób, w których istnienie nie uwierzysz

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również