UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay.com; Wikimedia Commons/PiS

Kampania promująca reformę sądownictwa sięga po liczne przykłady patologii w systemie wymiaru sprawiedliwości. Jednak niektóre z nich okazują się kuriozalne. Jak przykład sędziego, który już nie żyje.

Na stronie kampanii „Sprawiedliwe sądy”, w zakładce „Nadzwyczajna kasta” znajdziemy liczne przykłady różnych patologii i przestępstw. Dotyczą one sędziów i prowadzonych przez nich spraw.

Jeszcze niedawno wśród przykładów znajdowała się sprawa sędziego Zbigniewa J. z Tarnobrzega. Mężczyzna pod koniec 2006 roku został przyłapany na kradzieży kiełbasy wartej niecałe 7 zł.

– Następnego dnia jechał do Tarnobrzega, by swoim przełożonym wytłumaczyć tę sprawę, lecz nie dojechał. Wpadł do rowu uciekając przed policyjną kontrolą. We krwi sędziego wykryto 2,36 promila alkoholu – można było przeczytać na stronie.

Okazuje się, że sędzia po tych dwóch sytuacjach zrezygnował z pracy, zatem jeszcze w 2006 roku przestał orzekać. Cztery lata później został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na 2 lata. Wcześniej był sędzią przez 30 lat.

Teraz stał się jednym z symboli patologii w sądownictwie. Jak się okazuje – od dwóch lat nie żyje. Jego przykład jest zatem nienajlepszy, jeśli ma dowodzić potrzeby zmian personalnych w wymiarze sprawiedliwości.

Córka sędziego, Monika, niechętnie zabiera głos w sprawie. Zapytana przez dziennikarkę, jak odczytuje wpis na stronie kampanii „Sprawiedliwe sądy”, wyraziła się z pewną dozą dezaprobaty.

– Mój tata nie żyje. Co tu komentować, co mam pani powiedzieć – stwierdziła.

Kampania „Sprawiedliwe sądy” jest organizowana przez Polską Fundację Narodową, której celem jest promocja Polski za granicą. Jest współfinansowana przez spółki Skarbu Państwa, a jej prezesem jest warszawski radny PiS – Cezary Jurkiewicz.

fot. screenshot/sprawiedliwesady.pl

Źródło: wiadomosci.wp.pl

To trzeba zobaczyć! Najlepsze memy z Kaczyńskim w "patriotycznym płaszczu"

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również