UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia Commons/Maciej Kasprzyk; pixabay.com

Do skandalicznej sytuacji doszło na jednej z polskich uczelni wyższych. Wykładowca został oskarżony o wielokrotne poniżanie kobiet i molestowanie werbalne. Sprawa wypłynęła dzięki okresowym ankietom oceniającym pracowników.

Wobec wykładowcy Uniwersytetu Śląskiego wszczęto postępowanie dyscyplinarne po tym, jak studenci negatywnie ocenili go w tzw. ankietach ewaluacyjnych. Doktorowi zarzucono nieustanne stosowanie seksistowskiego języka, poniżanie kobiet i traktowanie ich instrumentalnie.

Kilka studentek złożyło też na niego skargę. Poszło między innymi o to, że do ziewającej studentki powiedział „no, mój to by się nie zmieścił”. Ankiety potwierdziły naganne zachowanie wykładowcy.

Postępowanie dyscyplinarne wszczęte jeszcze w zeszłym roku właśnie się skończyło. Komisja dyscyplinarna uczelni podjęła decyzję o ukaraniu wykładowcy.

– Komisja orzekła wobec pana doktora karę nagany z zakazem zajmowania funkcji kierowniczych w uczelniach na okres 5 lat – poinformował rzecznik UŚ, Jacek Szymik-Kozaczko.

Z decyzją komisji nie zgadza się rzecznik dyscyplinarny uczelni. Od jej decyzji złożył odwołanie. Domaga się, prócz kary już nałożonej, także dwóch lat zakazu wykonywania zawodu nauczyciela akademickiego.

– Teraz sprawa trafi do Komisji Dyscyplinarnej przy Radzie Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego w Warszawie, która rozpozna tą sprawę jako organ II instancji – zapowiada Szymik-Kozaczko.

Źródło: polskatimes.pl

Plaże to miejsce relaksu ale i przerażających, seksualnych zbrodni. Oto najgorsze z nich

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również