UDOSTĘPNIJ

Sukces proliferskich świrów. Rząd, pod kierunkiem wicepremiera Glińskiego, zdecydował, że antykoncepcja awaryjna będzie tylko na receptę.

Oznacza to, że tzw. tabletka „dzień po”, która w Unii Europejskiej jest powszechnie dostępna, w Kaczystanie będzie przepisywana przez lekarza. Praktycznie uniemożliwi to kobietom korzystanie z niej.

Z czasem będzie w ogóle niedostępna. Wielu lekarzy będzie odmawiało wydania recepty. Nawet niekoniecznie z powodu klauzuli sumienia.

Podziemie aborcyjne nie będzie chciało tracić potencjalnych klientek. Piekło kobiet otwiera podwoje. Coraz szerzej.

 
 

Zobacz również