UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org/Adrian Grycuk

O pośle PiS Łukaszu Zbonikowskim głośno było we wrześniu ubiegłego roku, kiedy okazało się, że promujący tradycyjne wartości polityk rozpętał potężną rodzinną aferę. Zbonikowski zdradzał żonę z działaczką PiS, a także został oskarżony o pobicie ukochanej. Teraz wypiera się go sama partia.

Zbonikowski postanowił nieco ocieplić swój wizerunek i pojawił się na partyjnym pikniku z okazji rocznicy wprowadzenia flagowego programu PiS. Na imprezę partii rządzącej Zbonikowski przyszedł ze swoimi dwiema córkami. Postanowił zająć miejsce tuż pod sceną, z której przemawiały później Elżbieta Rafalska i sama premier, Beata Szydło.

Poseł nie zdążył jednak nawet zagrzać ławy. Jego obecność szybko zanotowali działacze ze ścisłego otoczenia Szydło, którzy postarali się o wyrzucenie deputowanego z imprezy. Niemal natychmiast wyprowadzili posła z pikniku.

Nie ma wątpliwości, że Zbonikowski, który znany jest bardziej ze swojej seksafery niż działalności politycznej, to zdecydowanie czarna owca partii Kaczyńskiego. Kilka miesięcy temu wyszło na jaw, że polityk zmienił życie swojej żony w piekło. Najpierw dopuścił się zdrady z działaczką PiS, a potem pojawiły się doniesienia o kradzieży telefonu własnej żony i pobiciu jej. Niestety, prokuratura nie mogła zająć się Zbonikowskim, którego chroni immunitet.

Na nieszczęście posła, wychodzą na jaw kolejne fakty w sprawie jego szemranej działalności. Policja weszła w posiadanie mailów, które poseł wysyłał własnej żonie. Miał w nich szantażować kobietę i przekonywać, by wycofała swoje zeznania. Paradoksalne jest, że do Sejmu startował z hasłem „Zaufaj prawdzie”.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również