UDOSTĘPNIJ

Wojna w polskiej polityce coraz częściej wychodzi poza budynek Sejmu. Idee partii politycznych ścierają się już nie tylko podczas rozmów w parlamencie, wychodzą już na ulice i do szkół. Było tak chociażby w poniedziałek, w jednej z toruńskich szkół.

To właśnie w X LO im. prof. Stefana Banacha w poniedziałek przed godziną 15:00 pojawiła się posłanka Nowoczesnej. Joannie Scheuring-Wielgus nie spodobał się wykład prowadzony przez lokalnych narodowców z Młodzieży Wszechpolskiej. Na sali, gdzie prowadzona była prelekcja, doszło do przepychanek.

W organizację wykładu dotyczącego Żołnierzy Wyklętych zaangażowany był jeden z radnych PiS, który sympatyzuje z MW. To właśnie miało być powodem przerwania wykładu przez posłankę Nowoczesnej. Ta stwierdziła bowiem, że prelekcja w zasadzie nie jest niczym związanym z nauką, a jedynie „agitacją polityczną”. Już piętnaście minut od rozpoczęcia wykładu na salę wprowadziła grupę osób. Ci zaczęli zakłócać wykład i przepychać się z narodowcami.

 – Prelekcję o ŻW zakłóciła grupa kilkunastu osób. Wprowadzeni do szkoły zostali przez posłankę Nowoczesnej Joannę Scheuring-Wielgus. Następnie przerwali wykład twierdząc, że Żołnierze Niezłomni to zbrodniarze – podały Wiadomości TVP.

W sprawie wypowiedziała się sama Scheuring-Wielgus, która stwierdziła, że nie godzi się na agitacje polityczne w publicznych placówkach. Wykład Młodzieży Wszechpolskiej miał dotyczyć Żołnierzy Wyklętych, ale mówił cały czas radny PiS. To bardzo nie spodobało się Scheuring-Wielgus.

 – Mieli opowiadać historię Żołnierzy Wyklętych, a okazało się, że jest to spotkanie, które można by nazwać agitacją polityczną. Radny PiS opowiadał, co zwolennicy historii na temat Żołnierzy Wyklętych robią w Toruniu – tłumaczyła posłanka Nowoczesnej.


pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również