UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia commons - Platforma Obywatelska RP

Od odejścia Donalda Tuska Platforma Obywatelska pogrążona jest w głębokim kryzysie. Stery w partii przejął Grzegorz Schetyna, jednak nie wszystkim podoba się kierunek, który obrał. Teraz Schetyna jest zmuszony stłumić bunt, zanim rewolucjoniści pozbawią go stanowiska.

3 dni temu PAP poinformowała o wypowiedziach anonimowych członków PO, którzy są zawiedzeni postawą Schetyny. Ich nazwiska to: Sławomir Nitras, Agnieszka Pomaska, Kinga Gajewska-Płochocka, Cezary Tomczyk oraz Rafała Trzaskowski.

Posłowie mają żal do Schetyny m. in. za jego działania ws. sejmowego protestu. Uważają, że kryzys należało zakończyć inaczej – bardziej wyraziście i „z przytupem”.

– Zabrakło mi bardziej wyraźnego stanowiska Grzegorza, a przede wszystkim tego, by wyszedł do ludzi stojących przed Sejmem i podziękował im za wsparcie i wytrwałość – tłumaczyła PAP jedna z posłanek.

Z najnowszych doniesień prasowych wynika jednak, że po rewolucyjnej stronie frontu został sam Sławomir Nitras. Inni członkowie PO, którym nie podobały się rządy Schetyny zostali najwyraźniej przekonani do jego przywództwa lub po prostu stchórzyli, zostawiając Nitrasa na lodzie.

Sławomira Nitrasa miał spotkać wewnątrzpartyjny lincz.

– Zachowuj się jak mężczyzna i nie zasłaniaj się Joanną Muchą – powiedział mu jeden z posłów PO.

– Szeregowi posłowie mają poczucie dobrze wykonanej pracy, ale odczuwają brak solidarności. Niektórym było po ludzku żal, że w imię prywatnych interesów puszczane są do mediów „szczury” […] I to w momencie, gdy walczymy o rzeczy fundamentalne. Bo przecież w Polsce szykuje się wariant już nie węgierski, tylko turecki. – dodaje inny polityk Platformy.

źródło: msn

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również