UDOSTĘPNIJ
fot. Flickr, Pixabay

Planowo, program „Rodzina 500+” miał w tym roku kosztować rząd 23,1 mld zł. Wyszło niemal 1,5 mld więcej. Rząd zbyt pesymistycznie prognozował liczbę urodzin i osób, które zgłoszą się po pieniądze z programu.

„Rodzina 500+” jest flagowym projektem PiS. Pochłonął on ogromne pieniądze i nie dziwne, że politykom nie udało się precyzyjnie przewidzieć jego kosztów. Pomylili się o 1,5 mld.

Winne za ten stan rzeczy są m.in. dane GUS, o które rząd się oparł, szacując koszty programu. Wynikało z nich, że trend demograficzny będzie niższy niż w rzeczywistości. Już w 2016 roku dzieci urodziło się więcej, niż przewidywali to analitycy GUS.

Mieliśmy kilkuletni spadek urodzeń, w tle był kryzys, spadało zaufanie społeczne, rosła migracja. To wszystko złożyło się na nasze założenia. Były dyskutowane przez Radę Ludnościową i nie budziły sprzeciwu – tłumaczy pomyłkę Małgorzata Waligórska.

Resort rodziny już teraz przewiduje, że w bieżącym roku urodzi się 400 tys. dzieci – to o 22 tys. więcej, niż wynika z analizy GUS.

PiS ma na swoim koncie jeszcze jedną pomyłkę i jest ona związana z wypłatami na podstawie kryterium dochodowego. Rząd zakładał, że liczba świadczeń w pierwszym roku wyniesie 3 mln 707 tys. i będzie systematycznie spadać. Już teraz wiadomo, że było ich 3 mln 958 tys. a beneficjentami zostało 3 mln 928 tys. dzieci. To o ok. 250 tys. więcej, niż zakładano. W sumie wydano 1,5 mld zł. więcej.

Rząd, konstruując program, zakładał, że liczba rodzin otrzymujących świadczenie na pierwsze dziecko stanowić będzie ok. 30 proc. wszystkich rodzin z dziećmi do 18. r.ż. W praktyce okazało się jednak, iż jest ich 60 proc.

źródło: Forsal

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również