UDOSTĘPNIJ
fot. flickr / wikimedia / Claude Truong-Ngoc

Wiceminister rozwoju, Jerzy Kwieciński, oświadczył w rozmowie w radiowej Trójce, że rząd Prawa i Sprawiedliwości nie widzi przesłanek, by zakwestionować wywołującą ogromne kontrowersje umowę CETA. Według niego polskie społeczeństwo wykazuje się w tej sprawie dużą niewiedzą co sprawia, że jest niechętne podpisania tej umowy.

Podczas wczorajszego posiedzenia gabinetu Beaty Szydło, ministrowie analizowali umowę handlową pomiędzy Unia Europejską a Kanadą, która wywołuje ogromne kontrowersje wśród części społeczeństwa.

Jak ujawnił jeden z ministrów, rząd Prawa i Sprawiedliwości nie widzi przesłanek, by zakwestionować CETA, mimo że dostrzega społeczne niepokoje związane z jej podpisaniem.

Rząd dostrzega te niepokoje w społeczeństwie polskim i całej Europie. Ale rada ministrów nie widzi przesłanek do zakwestionowania CETA – powiedział w rozmowie w radiowej Trójce Kwieciński.

Jak przekonuje, polskie społeczeństwo wykazuje się dużą niewiedzą na temat tej umowy, ponieważ CETA nie dotyczy ani GMO, ani kwestii jakości.

 – To są kwestie w rękach UE i to od nas zależy, jak sobie te kwestie ustalimy – przekonywał Kwieciński.

Wiceminister rozwoju w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, porównał również niepokoje związane z podpisaniem umowy CETA do niepokojów, które panowały podczas dołączania Polski do Unii Europejskiej. Wtedy Polacy również obawiali się ogromnego napływu żywności i innych produktów z krajów wspólnoty co miało doprowadzić do upadku polskiego rolnictwa i innych gałęzi polskiej gospodarki.

CETA to w wielkim skrócie umowa handlowa pomiędzy Unią Europejską a Kanadą. Według części ekonomistów oraz Krajowej Rady Izb Rolniczych może ona doprowadzić do upadku małych gospodarstw i biznesów w Polsce. W całej Europie co chwila organizowane są manifestacji przeciwko tej umowie.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :


bh, źródło: 3 program polskiego radia

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również