UDOSTĘPNIJ

Ostatnia prosta przed niedzielnymi wyborami do europarlamentu. Tradycyjnie jest to czas najbardziej zajadłych ataków przeciwników politycznych. Wyborcy mają krótką pamięć i raczej nie pamiętają o czym żyła telewizja kilka tygodni temu. Dawne grzechy zostały zapomniane, ale nowe mogą pozbawić partie szanse na przekroczenie progu wyborczego. Wczoraj w programie ?Kropka nad i? (można obejrzeć tutaj LINK) gościli Janusz Korwin-Mikke i Paweł Kowal. Był to bardzo pouczający program, padło kilka stwierdzeń JKM-a wymagających konfrontacji z Wujkiem Google albo zdrowym rozsądkiem.

Na pytanie prowadzącej ?Czy pańskim zdaniem kobiety chcą być gwałcone?? odpowiedział: ?Co to znaczy gwałcone? Kobiety udają, że pewien opór stawiają i to jest normalne?. Nie umiem skomentować czegoś tak obrzydliwego. To przekracza moje zdolności pojmowania. Nieco później kategorycznie twierdzi, że zajęcie Krymu nie złamało prawa międzynarodowego i domaga się podania odpowiednich artykułów (choć później, w tym samym programie, powie, że nie ma czegoś takiego jak prawo międzynarodowe). Paweł Kowal nie umiał przyznać się do niewiedzy, a szkoda. Wystarczyło jednak kilka sekund by znaleźć treść Karty Narodów Zjednoczonych (LINK) i przeczytać kilka pierwszych artykułów. Art. 2. mówi: ?Wszyscy członkowie powstrzymają się w swych stosunkach międzynarodowych od groźby użycia siły lub użycia jej przeciwko integralności terytorialnej lub niezawisłości politycznej któregokolwiek państwa bądź w jakikolwiek inny sposób niezgodny z celami Organizacji Narodów Zjednoczonych.?. Powoływanie się na przykład Kosowa świadczy o nieznajomości sytuacji międzynarodowej. Kosowo oderwało się od Serbii, a nie zostało zaanektowane przez Macedonię czy Albanię. Rozpad państwa nie jest ?groźbą użycia siły przeciwko niezawisłości lub integralności terytorialnej?. Nikt z zewnątrz nie inspirował ani nie wysyłał wojsk w celu ?zabezpieczenia? odłączenia Kosowa.

Padły też, znowu bez podania źródła, dane o 900 mld euro wydanych na walkę z globalnym ociepleniem. Spędziłem bezowocnie długie chwile w poszukiwaniu zgubionych miliardów, ale żadne ?niezależne? źródło nie podało wyliczeń uzasadniających kwotę. Podejrzewam, że została zmyślona.

Przewidywalne było ponowne wyciągnięcie Hitlera przy okazji paraolimpiady. JKM powiedział, że ?pierwszym, który w Europie zrobił paraolimpiadę był Adolf Hitler?. I ponownie nie szukając zbyt głęboko (tylko na Wikipedii http://pl.wikipedia.org/wiki/Igrzyska_paraolimpijskie#Historia) można powiedzieć, że znowu kłamie. ?Pierwsze zorganizowane sportowe wydarzenie dla niepełnosprawnych sportowców odbyło się w dniu otwarcia Letnich Igrzysk Olimpijskich 1948 w Londynie.? Nie sądzę by w 1948 roku Adolf Hitler był w stanie zorganizować cokolwiek, tym bardziej w Londynie. W krótkiej rozmowie zabrakło chyba tylko lekkiej pedofilii. Oprócz omówionych powyżej poruszono także takie tematy jak bicie dzieci i kobiet, kara chłosty, nazwanie eurokratów komunistami i maoistami (na tej samej zasadzie można nazwać Korwina pachołkiem PRL, bo był 20 lat w SD). Powtórzył jak bardzo szanuje Kiszczaka oraz że nie zamierza odbierać ubekom emerytur. Trafiła się też negacja Holocaustu. Hitler nic nie wiedział o obozach zagłady. Wysyłał Żydów na wczasy, a to ktoś niżej w hierarchii źle zrozumiał jego słowa. Oczywiście.

Do tej pory brałem Pawła Kowala za idiotę. Dziś jednak sądzę, że jest bardziej inteligentny niż się wydaje na pierwszy rzut oka. Zaimponował mi kilkukrotnie prosząc o przejście do bardziej politycznych tematów i rozmawiania o konkretach. Nie zgadzam się z jego poglądami, ale widać, że przygotował się do rozmowy. Dowiedział się o pomyśle KNP powołania europejskiej prokuratury i skrytykował go z pozycji uniosceptycznych. ?Nie zgadzamy się na przeniesienie kolejnych kompetencji z Warszawy do Brukseli, pan tak?. Punkt dla niego.

W tej rozmowie było więcej smaczków, choć szanując czytelnika i jego czas, nie przytoczę ich wszystkich. Byłoby to kopanie leżącego. Te dwadzieścia minut było kabaretem, bo trudno nazwać to rozmową o polityce. Być może TVN chce zastąpić programy rozrywkowe z gwiazdami na lodzie w roli głównej albo paradokumenty z Polsatu. Taki dobór gości i szczucie na siebie jest poniżej krytyki.

Po raz kolejny Korwin dokonał rytualnego samozaorania. Jestem zachwycony tym faktem, bo im bardziej odstrasza od siebie tym mniejsza szansa by mógł realnie zaszkodzić Polsce i Polakom. Amen.

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułZatrzymać prawicę
Następny artykułKobiety lubią gwałt, czyli w obronie zdrowego rozsądku
Piotr Kosiński
Pepeesowski socjalista. Inteligent pracujący. Kopalnia statystyk i analiz, choć te ostatnie są doceniane tylko przez lewą stronę. Bezlitosny pogromca zaniżających poziom wypowiedzi z prawa i lewa. Krytykował SLD zanim to było modne.

4 KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ