UDOSTĘPNIJ
youtube.com/Sumienie Narodu

Tadeusz Rydzyk nigdy nie udawał apolitycznego. Znany redemptorysta właśnie zaatakował opozycję i wspomniał czasy, kiedy to niektórzy jej członkowie próbowali zdobyć jego przychylność.

Tadeusz Rydzyk oskarżenia pod adresem opozycji wytoczył na antenie swojej stacji. W czasie emisji duchowny przestrzegł widzów przed głosowaniem na, jak twierdzi, oszustów.

Nie dajcie się skazić złem idącym z różnych stron. Te układy, te partie… Jak oni kłamią, to jest obrzydliwe. PSL, ci z Platformy, czy ta Nowoczesna… Boże, jak to kłamie! – wyliczał Rydzyk.

Redemptorysta wzywał do czujności przed wyborami. Podkreślał, że, nawet jeżeli członkowie wymienionych partii pojawiają się w kościele lub nawiązują z instytucją pewne relacje, to jest to działanie wyłącznie fasadowe. Co więcej, Tadeusz Rydzyk wspomniał, że swego czasu i jemu opozycja proponowała zacieśnianie kontaktów.

Pamiętam różne spotkania; jak mnie wołali do stołu ci z PSL na przykład. Ja im wtedy odpowiadałem, że nie rozmawiam z oszustami – powiedział duchowny.