UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com, wikimedia.org

Przez ponad 70 ostatnich lat, które minęły od II Wojny Światowej, sytuacja między Stanami Zjednoczonymi a Niemcami nie była tak zła. Ostatnia wizyta Donlada Trumpa w Europie, zamiast zacieśniać więzi, tylko pogorszyła stosunki z wieloma krajami. Jednym z tych, które zdecydowanie odcinają się od USA, są Niemcy.

Berlin bardzo krytycznie wypowiada się o obecnym prezydencie USA. Jak stwierdził szef niemieckiego MSW, Sigmar Gabriel, przez Trumpa „USA nie są już ważnym krajem”. Oportunistyczny prezydent Stanów do tego stopnia pogorszył swoje relacje z Europą, że ucierpiał na tym Zachód, który „stał się mniejszy”.

Stany Zjednoczone nie pełnią już przewodniej roli w zachodniej wspólnocie wartości. Przestały być ważnym krajem. Jest to niestety sygnał zmiany układu sił na świecie, a Zachód staje się właśnie trochę mniejszy – oświadczył Gabriel.

Zdanie Gabriela popiera sama Angela Merkel. Niemiecka kanclerz stwierdziła, że Trump oddalił się w swojej polityce od Europy na tyle, że pozostawił ją samą sobie i „nie można już się oprzeć na innych”. Zaapelowała też, że Europa sama musi wziąć sprawy w swoje ręce i nie oglądać się na Waszyngton, z którego nie otrzyma już pomocy.

Czasy, gdy mogliśmy się całkowicie oprzeć na innych, dobiegły końca, doświadczyłam tego w minionych dniach. Dlatego mówię: my, Europejczycy, musimy wziąć nasze sprawy w swoje ręce – mówiła Merkel.

źródło: forsal.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również