UDOSTĘPNIJ
fot. flickr / wikimedia / youtube

Rosja obarczyła właśnie Turcję odpowiedzialnością za śmierć trzech tureckich żołnierzy, którzy stracili życie w wyniku jednego z rosyjskich nalotów na pozycje Państwa Islamskiego. Jak przekonuje Kreml, to wszystko wina tureckiej armii.

Do tragicznego w skutkach incydentu z udziałem tureckich żołnierzy doszło w czwartek w mieście Al-Bab na północy Syrii. Jak poinformowała turecka armia, podczas rosyjskiego nalotu zginęło trzech tureckich żołnierzy a kolejnych jedenastu zostało rannych.

Dzisiaj tj. w piątek, rosyjskie władze obarczają odpowiedzialnością za wszystko stronę turecką. Jak poinformował rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, rosyjskie naloty były przeprowadzane w oparciu o dane podane przez… Turcję.

Pieskow dodał, że tureccy żołnierze wiedząc o nadchodzącym nalocie bombowym nie powinni przebywać w tych okolicach pod żadnym pozorem.

 –  To był brak koordynacji w zapewnieniu współrzędnych, tak bym to nazwał – powiedział rzecznik Kremla.

Relacje rosyjsko-tureckie oficjalnie są „prawidłowe” i nawet została nawiązana współpraca w ramach zwalczania tzw. Państwa Islamskiego. Jednak napięcia takie jak to z wczoraj czy sprzed kilkunastu miesięcy gdy turecka armia zestrzeliła rosyjski samolot nad Syrią nadwyrężają chęć współpracy.

Jeszcze gorsze przewidywania możemy przeczytać w raporcie Verisk Maplecroft, w którym analitycy przewidują, że ryzyko wybuchu wojny pomiędzy Rosją a Turcją wynosi aktualnie 90%.

bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również