UDOSTĘPNIJ
fot. flickr / Narodowy Bank Polski / wikimedia

Część rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej domaga się kolejnych zadośćuczynień finansowych. Tym razem pożądane przez nich sumy liczone są w milionach złotych. Ministerstwo obrony narodowej wyraziło już gotowość do wypłat potężnych sum.

Po katastrofie smoleńskiej, rodziny polityków, urzędników, wojskowych i innych osobistości które poniosły śmierć pod Smoleńskiem otrzymały zadośćuczynienie w wysokości po 250 tysięcy złotych.

Jak dowiedział się portal oko.press, część rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej domaga się znacznie większych kwot i złożyło wnioski o kolejne odszkodowania. Tym razem w grę wchodzą miliony złotych.

Wśród rodzin, które chcą większych odszkodowań znalazła się m.in. wdowa po Januszu Kurtyce, prezesie IPN, która domaga się kolejnego odszkodowania w wysokości 1 miliona złotych oraz wdowa po Tomaszu Mercie, podsekretarzu w ministerstwie kultury, która chce aż 2 miliony złotych.

Jak można przeczytać w złożonych wnioskach, głównym powodem dla którego rodziny ofiar katastrofy domagają się kolejnych odszkodowań jest fakt, iż szef resortu obrony narodowej, Antoni Macierewicz, powołał do życia podkomisję, która na nowo zajmie się badaniem przyczyn wypadku z 10 kwietnia 2010 roku. Według ubiegających się o kolejne zadośćuczynienia rodzin, sprawia to, że wciąż odczuwają ból po stracie bliskich.

Resort Macierewicza wyraził już gotowość na wypłaty potężnych sum. Co jednak najciekawsze, wynegocjowane już ugody nie zamykają możliwości starań o kolejne odszkodowania.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :


bh, źródło: oko.press

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułTwórca Amber Gold pozywa…. Polskę!
Następny artykułZiemkiewicz: Nie taki „Smoleńsk” straszny
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również