UDOSTĘPNIJ
Fot. Pixabay

To prawdziwie koszmarny dzień i koszmarne wieści dla rodziców. Rozpędzone auto wjechało w budynek szkoły. Samochód, który przeszedł przez ścianę, jak przez masło, zebrał krwawe żniwo.

Zdarzenie to wstrząsnęło Australią. We wtorek rano media zaczęły trąbić o tragedii, do której doszło w południowo-zachodniej części Sydney. To właśnie tam w godzinach porannych w ścianę szkoły wjechała 52-letnia kobieta w swoim samochodzie terenowym.

Śmierć podczas lekcji

Rozpędzony samochód wjechał w drewnianą ścianę szkoły podstawowej Banksia Road bez przeszkód. Dwóch chłopców i dwie dziewczynki w wieku 8 lat oraz jedna uczennica w wieku 9 lat zostali natychmiast przewiezieni do szpitala. Niestety, obrażenia dwóch uczniów były tak poważne, że zmarli oni w karetkach. Pozostałe dziewczynki wciąż walczą o życie.

16 uczniów zostało przebadanych na miejscu. Ci odnieśli stosunkowo niegroźne obrażenia. Jak jednak mówi Stephanie Radnidge z ekipy ratowników medycznych, która przybyła do szkoły, zniszczenia i obrażenia dzieci sugerują, że „to była prawdziwa rzeź”.

Nie atak, a nieszczęśliwy wypadek

Jak mówi Stuart Smith, rzecznik lokalnej policji, udało się już zatrzymać 52-letnią kobietę, która siedziała za kierownicą auta. Okazuje się, że kobieta nie miała na celu wjechania w placówkę. Według jej relacji, miejsce miał nieszczęśliwy wypadek, który był wynikiem utraty przez nią kontroli nad samochodem. Śledztwo pod tym kątem prowadzi właśnie policja.

źróło: twitter.com/PeterFegan7
źróło: twitter.com/pdwnews

źródło: rt.com

10 przepowiedni, które okazały się prawdą


Jak nazywa się syn Doroty Gawryluk? Niespotykane! Najdziwniejsze imiona dzieci polskich gwiazd

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również