UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia Commons/Adrian Grycuk

Trwa protest głodowy lekarzy-rezydentów. Fiaskiem zakończyły się rozmowy premier Beaty Szydło i ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła z protestującymi. Równocześnie minister nie ustaje w wysiłkach, by przekonać lekarzy do zakończenia strajku.

Konstanty Radziwiłł udzielił wywiadu, w którym obiecuje niemałe podwyżki pracownikom medycznym, w tym także lekarzom-rezydentom. Równocześnie wskazuje winnych obecnej sytuacji w służbie zdrowia. Co typowe dla polityka, główną winę widzi oczywiście w działaniach poprzedniej ekipy rządzącej.

– Jak wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli, w latach 2013-2015 podjęto cały szereg złych decyzji, np. dotyczących kształcenia podyplomowego lekarzy. Ogromna część problemów, z którymi mamy do czynienia, to problemy, które w spadku pozostawiła nam poprzednia ekipa po latach bezczynności albo złych decyzji – tłumaczy Radziwiłł.

Równocześnie jednak twierdzi, że obecny rząd wziął się już za rozwiązywanie tych problemów. Resort zdrowia już przygotował ustawę, „która stopniowo podnosi minimalne wynagrodzenia pracowników medycznych”.

– W końcu będziemy równać w górę – to niezwykle ważne dla tych, którzy zarabiali w służbie zdrowia niegodnie mało. […] Ustawa ta obejmuje także lekarzy rezydentów – podkreślił minister zdrowia.

Rząd przygotował także mechanizmy, które mają zachęcić lekarzy do wybierania szczególnie ważnych i cennych specjalizacji.

– Oprócz tego wprowadzamy dodatek motywacyjny w wysokości 1200 zł dla tych adeptów medycyny, którzy wybiorą specjalizację spośród 20 koniecznych dla zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentom, np. pediatrię, onkologię kliniczną, chirurgię ogólną czy kardiologię dziecięcą – zaznaczył minister. – W praktyce oznacza to, że przez najbliższe cztery lata wynagrodzenia rezydentów wzrosną o ponad 2 tys. złotych – dodał.

Tak żyje Andrzej Duda [ZDJĘCIA]


Dzieje się! Szczury rozminowują kraj!

Źródło: money.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również