UDOSTĘPNIJ

Niemieccy salafici, czyli powiązani z terrorystami wyznawcy najbardziej radykalnej odmiany islamu planują ofensywę w Polsce i chcą nawracać kraj nad Wisłą. 

Już nad tym pracujemy – mówi ich przywódca. W szeregach niemieckich islamistów jest już sporo polskich imigrantów.

– To nie żart – mówi mi Sven Lau, jeden z najbardziej znanych salafitów w Niemczech. To on współorganizował islamską policję obyczajową, która namawiała Niemców, by nie wchodzili do dyskotek i salonów gier. Rozdawał ulotki przypominające, że zgodnie z prawem szariatu alkohol, papierosy, głośna muzyka, pornografia i prostytucja są zabronione.

Dzięki tej akcji Lau zdobył sporą popularność. W jego meczecie były tłumy, a media okrzyknęły go wrogiem publicznym numer 1. Salafici są obecnie w Niemczech najszybciej rosnącą grupą ekstremistyczną. Pod koniec roku ma ich być już 7 tysięcy.

Nasi bracia i siostry nagrywają już posłania po polsku. Będziemy je publikować na YouTubie – mówi. Jego „bracia i siostry” to żyjący w Niemczech polscy imigranci, którzy przeszli na islam. Lau mówi, że jest ich wielu. To żarliwi wyznawcy.

źródło: wyborcza.pl

Zobacz również