UDOSTĘPNIJ
Fot. KPRM/flickr.com

Jak powszechnie wiadomo, obecna sytuacja polityczna w Polsce wzbudza od jakiegoś czasu skrajne emocje. Agresja coraz częściej staje się więc odpowiedzią na krytykę opcji, której dana osoba jest zwolennikiem. Co zadziwiające, dzieje się to nawet wtedy, kiedy ktoś otwarcie ośmieli się źle wypowiedzieć na temat… stroju polityka.

Stylistka Dorota Wróblewska znana jest z bardzo ostrych komentarzy dotyczących wyglądu polskich celebrytów. W ostatnim czasie postanowiła wypowiedzieć się także na temat modowych wyborów premier Beaty Szydło, które są według niej nieodpowiednie.

– Niektórzy boją się zmienić swój wizerunek, powodów jest wiele. Przyzwyczajenie, lęk przed utratą wiarygodności czy krytyką. Pani Premier może zachować swój styl i wyglądać odpowiednio do stanowiska. Premier to nie Sołtys. (…) Nie wiem, czy taka jest strategia, ale powinna być osoba, która zadba o wizerunek Pani Premier Szydło – napisała stylistka na jednym z portali społecznościowych, za co spotkała ją ogromna krytyka.

Najczęściej nie były to jednak słowa konstruktywnej dyskusji, a po prostu obraźliwe, wulgarne wyzwiska. Jej życie zmieniło się po krytyce stroju Szydło w prawdziwe piekło.

Wróblewska postanowiła więc zgłosić sprawę na policję. Sama premier Szydło w żaden sposób nie skomentowała za to jej kontrowersyjnych uwag.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również