UDOSTĘPNIJ
źródło: youtube.com

Te sceny oglądały już miliony ludzi na całym świecie – dzieci brutalnie okładające się nawzajem w klatkach na oczach oszalałych tłumów. Policja zajęła się sprawą dopiero wtedy, gdy o szokujących walkach zrobiło się głośno.

Enbo Fight Club to chiński klub walk, który zrzeszał pod swoim sztandarem kilkadziesiąt sierot i dzieci porzuconych przez rodziców. Choć klub działał od 2001 roku, głośno o nim zrobiło się, dopiero kiedy 6-minutowe nagranie dotyczące jego podopiecznych trafiło do sieci. Na filmie wypowiadają się dzieci, które ledwo weszły w nastoletni wiek.

Jak mówią, chcą w przyszłości być profesjonalnymi zawodnikami MMA. Wielu z nich przyznaje, że to jedyny cel w ich życiu, a każdy kolejny dzień swojego życia przeznaczają tylko na treningi. Na nagraniu wypowiada się także Zhu Guanghui, menadżer klubu. Mężczyzna jest „szczęśliwy, że może dać dzieciom lepszą przyszłość”.

Internauci nie byli już tak entuzjastyczni. Zdaniem wielu z nich, chłopcy mieli paść ofiarami indoktrynacji ze strony swoich trenerów. Wszyscy krytycy zgodnie twierdzą, że angażowanie dzieci, często bardzo młodych, w brutalne walki, wcale nie da im lepszej przyszłości. Zamiast tego zabrane im zostanie dzieciństwo.

Chińscy policjanci wszczęli śledztwo w sprawie Enbo Fight Club. Oprócz wątpliwości co do treningów dla najmłodszych, pojawiły się także inne zastrzeżenia. Okazuje się, że klub miał zarabiać ogromne pieniądze na pokazywaniu brutalnych walk dzieci w klatkach. Przy tym wszystkim najmłodsi mieli być traktowani jak niewolnicy. Klub wstrzymał swoją działalność i nic nie wskazuje na to, by ta miała być kontynuowana.

ZOBACZ TAKŻE:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również