UDOSTĘPNIJ
fot. flickr

Ulga meldunkowa miała ułatwiać życie tym, którzy w sprzedawanym przez siebie mieszkaniu, zameldowani byli przez rok. W praktyce, osoby te wzywane są po latach przez urzędy do wpłacania bajońskich kwot.

Kiedy właściciele zadecydowali o sprzedaży swoich nieruchomości, w urzędzie poinformowano ich o zwolnieniu z podatku od sprzedaży mieszkania. Ulga należałam im się ze względu na fakt, iż każdy z nich przez co najmniej 12 miesięcy pozostawał zameldowany pod danym adresem nieruchomości. Dziś urzędy domagają się od nich dziesiątek a nawet setek tysięcy zł.

Dlaczego dopiero teraz? Ponieważ urzędy uznały, że do zwolnienia z ulgi potrzebne jest okazanie specjalnego oświadczenia o zameldowaniu – a więc dopełnienie drobnej formalności.

Podatnicy byli wielokrotnie wprowadzani w błąd przez organy podatkowe. Organy podatkowe pomimo wysłania tego oświadczenia często kwestionują jego walor prawny, to czy ono w ogóle zostało wysłane. Mamy przypadki, w których podatnicy zostali błędnie poinformowani w urzędzie skarbowym o tym, że takiego oświadczenia wcale nie muszą składać – tłumaczy mec. Grzegorz Niebudek.

Podatnicy, którzy znaleźli się w patowej sytuacji, postanowili spotkać się pod ministerstwem finansów. Planują złożyć pismo i walczyć o swoją sprawę w resorcie. Niektórzy z nich wzywani są przez urzędy do zapłacenia setek tysięcy zł podatku.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również