UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / Kpalion / Daderot

Nowy Jedwabny Szlak to przełomowy projekt Chin – trzeciego światowego supermocarstwa. Polska ma odgrywać w nim kluczową rolę. Jeżeli jednak nie poradzi sobie z tym wyzwaniem, to – zdaniem ekspertów – przegra.

Kilkanaście miesięcy temu pojawiła się koncepcja Nowego Jedwabnego Szlaku. Projekt miał gwarantować chińsko-polską wymianę handlową na niespotykaną dotąd skalę. NJS ma przebiegać przez 65 krajów, które zamieszkuje ponad 4 miliardy ludzi. Według ekspertów, realizacja projektu może być jednym z najważniejszych wydarzeń XXI wieku.

Zdaniem Radosława Pyffela, wicedyrektora Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych Polska stoi przed wielką szansą ale i wyzwaniem. To ważny głos, bo m.in. ABII jest odpowiedzialne za finansowanie Nowego Jedwabnego Szlaku.

– Prezydent AIIB Jin Liqun bardzo nie lubi, kiedy bank jest postrzegany jako finansowe ramię nowego jedwabnego szlaku. Bo faktycznie nie do końca tak jest. AIIB to międzynarodowa instytucja, którą tworzy 57 członków, choć oczywiście bardzo mocną pozycję mają w nim Chiny jako 26 procentowy udziałowiec.

Pamiętajmy, że poza AIIB na tzw. Jedwabnym Szlaku, jest kilka innych chińskich banków, Bank Światowy, Azjatycki Bank Rozwoju, które zarówno ze sobą rywalizują, jak i współdziałają.  – powiedział

Pyffel zaznacza, że tej szansy nie można zmarnować:

– Polska ma wielkie atuty, bo znajduje się na najkrótszym odcinku łączącym Chiny z Europą Zachodnią. Może więc próbować z tego skorzystać, stając się istotnym elementem nowego szlaku jedwabnego […] W XXI wieku wisi w powietrzu wielka globalna zmiana. Jeżeli Polska nie poradzi sobie z tym wyzwaniem, to przegra kolejne rozdanie. To wielkie wyzwanie dla naszych elit – wyjaśnił.

Zupełnie inne zdanie na ten temat ma Antoni Macierewicz. Minister jest sceptycznie nastawiony do koncepcji Jedwabnego Szlaku i uważa ją za zagrożenie dla Polski.

– Koncepcja Nowego Jedwabnego Szlaku i ekspansji Chin jest częścią całościowej koncepcji porozumienia Europy Zachodniej z Rosją i Chinami i wyeliminowania z obszaru euroazjatyckiego wpływów Stanów Zjednoczonych oraz zlikwidowania Polski jako niepodległego podmiotu. To Polska, jako największy kraj na styku między wpływami rosyjsko-chińskimi i niemieckimi jest jednym potencjalnym krajem mogącym zorganizować alternatywę wobec takiej eurazjatyckiej superpotęgi – powiedział.

Macierewicz robi więc wszystko, aby nie zrealizowano w Polsce Nowego Jedwabnego Szlaku.

Chińczycy chcą kupił łódzką działkę o wielkości 33-hektarów. Należy ona do Agencji Mienia Wojskowego, która jest nadzorowana przez MON. To zakup kluczowy dla całego projektu, gdyż miał tam powstać ogromny, kolejowy terminal przeładunkowy. Agencji nie spieszy się ze sprzedażą i robi co może, aby do zakupu nie doszło.

Pierwszy przetarg, w którym startowali Chińczycy został niespodziewanie odwołany. Za drugim razem działkę wyceniono na 41 milionów złotych po czym… znowu wstrzymano całą operację. Agencja tłumaczyła to „potrzebą dokonania ponownej analizy sposobu zagospodarowania nieruchomości”.

 

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również