UDOSTĘPNIJ
Fot. Public Domain Pictures - Flickr (Piotr Drabik)

Paweł Kukiz słynie z ciętego języka oraz bardzo kontrowersyjnych opinii i przekonań. Niewiele osób spodziewało się jednak, że zdecyduje się on tak bezpośrednio uderzyć w prawicę, z którą bardzo często zgadzali się przedstawiciele jego ugrupowania. 

Kukiz postanowił oficjalnie skomentować powstanie partii Jarosława Gowina na swoim profilu na Facebooku. Chociaż w teorii ma ono przynieść polskiej scenie politycznej nową jakość, jednocząc Polskę Razem, Republikanów oraz środowiska wolnościowe, dla lidera jednego z sejmowych ugrupowań jest to jedynie wymyślna przykrywka.

Kukiz zdemaskował Gowina?

– Zebraliśmy się po to, żeby takie porozumienie zawrzeć, nie tylko porozumienie między nami – chociaż to jest wielka wartość. Przede wszystkim chodzi o porozumienie między nami a Polakami. Chcemy zaproponować Polakom uczciwą umowę, że będziemy ciężko pracować dla Polski i kierując się ideałami, które nam przyświecają – ideałami konserwatywnymi, republikańskimi, wolnościowymi chrześcijańskimi, naszą wiarą w siłę i sensowność samorządności – że będziemy Polskę dalej konsekwentnie i głęboko zmieniać – powiedział na temat swego Porozumienia sam wicepremier, co bardzo szybko skomentował Paweł Kukiz.

– Gowin powołał do życia nowe ugrupowanie polityczne, które ma skupiać „wolnościowców” i „republikanów”. Co prawda głosować będą zgodnie z (daleką od wolnościowej) doktryną PiS, ale za to „nie będą się cieszyć”. Ugrupowanie nazywa się „Porozumienie”. Ładnie, ale jeszcze ładniej brzmiałoby „PzP” czyli „Porozumienie z Prezesem”. Nowemu ugrupowaniu życzę spełnienia marzeń, czyli opanowania jak największej ilości spółek skarbu Państwa i, generalnie, miłego spółkowania – napisał na Facebooku Kukiz.

Fot. Facebook

Ile aut ma Beata Kempa? Kto by pomyślał! Prześwietlamy sekrety majątkowe polityków


Na jaki temat Macierewicz napisał magisterkę? Zaskakujące! Tego nie wiedziałeś o szefie MON

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również