UDOSTĘPNIJ

Lider U2, Bono, w mocnych słowach wypowiedział się na temat sytuacji politycznej w Polsce. Muzyk uważa, że odbierana jest nam wolność. Za tę wypowiedź posypały się na niego gromy z prawicowej części internetu. Artysta jest oskarżany o udział w antypolskim spisku. 

Lider kultowej grupy U2 stwierdził podczas koncertu w Amsterdamie, że „braciom i siostrom w Polsce zabiera się wolność”. Na reakcję prawicowej części internetu nie trzeba było długo czekać.

Prawicowi internauci zarzucili mu tajne działania inspirowane przez miliardera George’a Sorosa, które według nich mają za zadanie obalenie polskiego rządu i zainstalowanie w kraju Majdanu. Wskazano również, że niedawno spotykał się z Emmanuelem Macronem, a w przeszłości z Władimirem Putinem i innymi rosyjskimi dygnitarzami. Pojawiły się nawet głosy, że ma kontakty z… dawną UB-ecją.

Część internautów zaczęła wyśmiewać teorie prawicowców. Przekonywali, że atak na Bono jest robotą „prorządowych trolli”.

– Dziś od rana na polskim Twitterze trwa akcja udowadniania, że Bono jest wdową po ubeku. Do wieczora część ludzi uwierzy – skomentował dziennikarz Bartosz Węglarczyk.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również