UDOSTĘPNIJ
Fotografia nie jest zdjęciem pożaru spod Wałbrzycha.

W miejscu, gdzie rzekomo jest ukryty „Złoty Pociąg”, po który już zgłosili się Rosjanie oraz Żydzi, wybuchł pożar. Z ogniem walczyło 5 jednostek straży pożarnej. Ludzie na własną rękę szukają skarbów i być może pożar nie jest przypadkowy.

Pożar wybuchł na trasie kolejowej ze Świebodzic do Wałbrzycha i zajął teren około 200 metrów kwadratowych.

Być może ogień nie pojawił się przypadkowo. Do miejsca, w którym rzekomo ukryto pociąg, nieustannie przybywają ludzie, mimo iż po okolicy nie można już swobodnie się poruszać. Najprawdopodobniej teren zostanie ogrodzony, ponieważ ludzie na własną rękę poszukują skarbów, co jest szalenie niebezpieczne, w związku z możliwością eksplozji materiałów wybuchowych.

Wciąż nieznana jest wartość ładunku, choć z wysokim prawdopodobieństwem ustalono położenie skarbów. Tajemnicę miała wyjawić na łożu śmierci osoba, która brała udział w ukryciu „złotego pociągu” wypełnionego kosztownościami.

Światowy Kongres Żydów zastrzegł, że w pociągu mogą znajdować się kosztowności Żydów. Lider organizacji Robert Singer w oficjalnym oświadczeniu ogłosił, że rzeczy powinny wrócić do prawowitych właścicieli lub ich spadkobierców, ponieważ mogą pochodzić z grabieży dokonanej na żydowskiej ludności. Wcześniej do kolejki po skarb dołączyła Rosja, która uważa, że jako prawny sukcesor Związku Radzieckiego powinna otrzymać kosztowności, jeśli te wywieziono z terenów sowieckich.

Polub Pikio.pl, by być na bieżąco:

źródło: interia.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również