UDOSTĘPNIJ
fot. flickr / wikimedia / Tiia Monto

Izraelski minister energetyki Juwal Szteinic oświadczył, że Stany Zjednoczone opuściły Izrael. To efekt ostatnio przyjętej przez ONZ rezolucji ws. budowy żydowskich osiedli na okupowanych przez Izrael palestyńskich ziemiach.

W ostatni piątek Rada Bezpieczeństwa ONZ przyjęła rezolucję wzywającą Izrael do „natychmiastowego i całkowitego” zaprzestania nielegalnego budowania żydowskich osiedli na okupowanych ziemiach palestyńskich. Jak czytamy w dokumencie, według ONZ proceder jest „pozbawiony mocy prawnej i stanowi rażące pogwałcenie prawa międzynarodowego”.

Stany Zjednoczone, mimo że nie popierają działań izraelskich władz w tej kwestii to nigdy oficjalnie nie wystąpiły przeciwko swojemu sojusznikowi, ani nie poparły jakichkolwiek działań przeciwko Izraelowi.

Na piątkowym głosowaniu Rady Bezpieczeństwa ONZ, USA wstrzymało się od głosu dając wyraźny sygnał, że zmieniają powoli stosunek do tych działań Izraela.

Izraelski minister energetyki, Juwal Szteinic oświadczył w związku z tym, że Stany Zjednoczone oficjalnie opuściły Izrael.

 – To nie jest rezolucja przeciwko osiedlom, to jest antyizraelska rezolucja, przeciwko Żydom i państwu Żydów. Stany Zjednoczone po prostu opuściły swego jedynego przyjaciela na Bliski Wschodzie – oświadczył w rozmowie z mediami izraelski polityk.

Swoje niezadowolenie w tej sprawie wyraził również prezydent elekt USA, Donald Trump, który wcześniej nalegał, by Stany Zjednoczone zgłosiły w sprawie rezolucji weto. Jak również oświadczył na jednym z portali społecznościowych – „po 20 stycznia (gdy oficjalnie zostanie prezydentem USA – przyp. red.) wszystko będzie inaczej„.

bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również