UDOSTĘPNIJ
Fot. Paweł Tracz/KPRM

Kiedy Dominik Tarczyński odpoczywał nad basenem, a Jarosław Kaczyński cieszył się czasem spędzanym w górach, jedna z polskich posłanek bez chwili namysłu przerwała urlop i ruszyła na pomoc ofiarom nawałnic. Swoją pracowitością i skromnością w oczach wyborców zawstydziła rząd oraz premier Szydło.

Posłanka Jolanta Szczypińska z wykształcenia jest pielęgniarką. Natychmiast zaoferowała więc swoją pomoc tym, którzy w tragicznym dla tysięcy Polaków czasie najbardziej jej potrzebowali. Nie można tego jednak zobaczyć na żadnych zdjęciach – polityk zrobiła to po cichu, aby nikt nie zarzucił jej próby promowania się na ludzkiej tragedii.

– Poziom zniszczeń i widok po wichurze straszny. Strażacy i energetycy pracują z największym poświeceniem. Mieszkańcy wzajemnie sobie pomagają – relacjonowała na Twitterze posłanka. Apelowała także o to, by każdy chociaż symbolicznie wspomógł osoby potrzebujące. Sama przekazała poszkodowanym agregat prądotwórczy, o czym nie chciała jednak opowiedzieć.

– Nie chcę o tym mówić. To rzecz oczywista, że każdy, kto ma możliwości, powinien to robić. Jeśli można pomóc, to powinno się być na miejscu. Nie jest to łatwa sytuacja, bo mieszkańcy są w różnych emocjach, boją się, denerwują, czy pomoc dotrze na czas, ale moim obowiązkiem jest przede wszystkim bycie z nimi i pomaganie w ramach możliwości – opowiedziała mediom niechętnie Szczypińska. Jej skromną pracę i starania doceniły już jednak tysiące Polaków.

Fot. Twitter
Fot. Twitter
Fot. Twitter
Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również