UDOSTĘPNIJ

Wczorajszy zamach terrorystyczny w Londynie przelał czarę goryczy, która od długiego czasu była napełniana kolejnymi atakami. Chociaż w Polsce nie doszło jeszcze do żadnego zamachu, to rząd ma już dosyć i zapowiada: jesteśmy gotowi rozszerzyć obecność wojskową.

7 sierpnia 2014 roku powstała wymierzona w ISIS koalicja zwana oficjalnie Międzynarodową interwencją przeciwko Państwu Islamskiemu. Trzon MIAI tworzą USA, Wielka Brytania, Jordania, Maroko, Kanada, Turcja oraz Francja. Polska co prawda pomaga koalicji, jednak nasze zaangażowanie jest bardzo mocno ograniczone.

Teraz minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski zapowiedział, że Polska jest gotowa zwiększyć swój udział w koalicji. Co to oznacza?

Po wejściu w życie zapowiedzi szefa MSZ, Polska stanie się pełnoprawnym członkiem koalicji anty-ISIS. Nasza armia będzie brała udział w misjach bojowych, a do Syrii z pewnością polecą polscy żołnierze. Mówiąc w skrócie – Polska idzie na wojnę z ISIS!

– Polska od dziesiątek lat jest zainteresowana stabilizacją szeroko pojętego Bliskiego Wschodu, bo to właśnie stamtąd przychodzi do nas terroryzm. Byliśmy zaangażowani w misje pokojowe. Byliśmy na Wzgórzach Golan, w Libanie, od 2001 roku jesteśmy w Afganistanie, a od 2003 w Iraku. Jesteśmy również członkiem koalicji przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu.  Mamy kilka samolotów w Kuwejcie, kilkuset żołnierzy rozproszonych w Kuwejcie, Jordanii i Iraku, którzy kształcą głównie siły irackie i inne siły specjalne. Jesteśmy gotowi rozszerzyć obecność i mandat oraz przejść do misji bojowych, jeśli będzie taka potrzeba – mówił Waszczykowski.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również