UDOSTĘPNIJ
Fot. Flickr (Piotr Drabik) - Pixabay (Henryk Niestrój)

Pozycja, którą Polska zajmuje w Unii Europejskiej od rozpoczęcia rządów Prawa i Sprawiedliwości, wywołuje ogromne kontrowersje zarówno w krajowych, jak i zagranicznych mediach. Wielu światowych publicystów uważa bowiem, że mieliśmy ogromne szanse, aby stać się prawdziwą siłą wewnątrz kontynentalnej wspólnoty. O to, że scenariusz ten się nie powiódł, otwarcie oskarżają oni Jarosława Kaczyńskiego.

Rządowi Beaty Szydło oraz przedstawicielom europejskich organów nie jest po drodze w coraz większej ilości istotnych spraw. Zauważają to nie tylko krajowi obserwatorzy sceny politycznej, lecz także dziennikarze pochodzący spoza granic Polski.

Temat obecnej pozycji naszego państwa w Unii Europejskiej podjął niedawno brytyjski dziennik „Financial Times”. Autor obszernego artykułu, Martin Sandbu, otwarcie wyraził swoją opinię na temat tego, gdzie Polska znajduje się obecnie we wspólnotowej hierarchii oraz tego, gdzie powinna teraz być.

Kto jest winny?

Publicysta zaznacza, że nasz kraj jest w stanie „przywrócić swoje europejskie przywództwo, jakiego nie miał od złotej ery Jagiellonów”. Pomóc miałoby nam – jego zdaniem – wejście do strefy euro, gdyż „mając miejsce w zarządzie Europejskiego Banku Centralnego, a do tego będąc gospodarczo powiązana z Niemcami, Polska mogłaby wpływać na europejską politykę gospodarczą”.

– Marnotrawstwo (potencjału – przyp. red.) jest wynikiem osobistych animozji Jarosława Kaczyńskiego, faktycznego przywódcy kraju, wobec swojego rodaka Donalda Tuska, który europejską unię energetyczną uczynił jednym ze swoich priorytetów. To mógłby być właśnie ten moment, w którym Polska zmieniłaby kierunek unijnej polityki energetycznej. Ale antyeuropejskość PiS oznacza, że tak się nie stanie – dodał także Sandbu, wskazując bezpośrednio polityka, którego uważa za prowokatora odejścia polskiego rządu od proeuropejskich poczynań.

Jak Tusk radzi sobie w Brukseli? Internauci nie zostawiają na nim suchej nitki! [MEMY]


Te MEMY najlepiej podsumowują 2 lata rządów PiS!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również