UDOSTĘPNIJ
fot. wikipedia/flickr

To miała być nadzieja dla polskich planów podboju kosmosu. Jak się jednak okazuje, w Polskiej Agencji Kosmicznej większość funduszy przeznaczana jest na pensje dla… pracowników.

Dziennikarze Radia ZET dotarli do dokumentu Najwyższej Izby Kontroli, która pod swoją lupę wzięła kierownictwo PAK. Ich poczynania pozostawiają delikatnie mówiąc, wiele do życzenia.

Przede wszystkim publiczne pieniądze wydawane są według uznania kierownictwa instytucji. Nie organizują oni żadnych konkursów czy przetargów.

Budżet pochłaniają „kosmiczne” rachunki – 5 milionów złotych, czyli połowa budżetu, przeznaczane jest na pensje. Druga połowa idzie na koszty ubezpieczenia pracowników, wypłaty za nadgodziny i ekwiwalenty oraz koszty podróży służbowych.

Polska Agencja Kosmiczna wdała wbrew ustawie o zamówieniach publicznych ponad 200 tysięcy złotych na bilety lotnicze, a niemal 350 pochłonęły honoraria dla ekspertów za doradztwo. Jakby tego było mało, nie wykonywali oni żadnych większych funkcji, a jedynie „byli w gotowości do doradzania”. Instytucja rozliczyła się jedynie z jednego ze swoich siedemnastu zadań zapisanych w ustawie.

Krytykujący prześmiewczo komentują, że za takie sumy moglibyśmy wysłać sondy w kosmos, nawet na Jowisza.

źródło: TVP Info

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również