UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com, pixabay.com

Ta sprawa z pozoru wygląda jak każda inna dotycząca handlu narkotykami. Śledczy schwytali bowiem dilera, który niebawem trafi przed sąd. Nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie to, że wśród setek klientów dilera znalazły się nazwiska z pierwszych stron gazet.

Schwytany diler, Cezary P., działał w okresie od roku 2009 do 2016. Śledczy zatrzymali go już w kwietniu ubiegłego roku, ale całe śledztwo skończyło się dopiero teraz. Od dłuższego czasu mieli już go na oku, gdyż istniały podejrzenia, że rozprowadza narkotyki. Jak się okazało, podejrzenia były słuszne, a według służb Cezary P. miał co najmniej 237 klientów.

Był zawsze do dyspozycji, nie wyróżniał się w tym towarzystwie, grzeczny, elegancko ubrany, jeżdżący dobrym samochodem – mówi jeden z klientów dilera.

Ze śledztwa wynika, że wśród jego klientów było wielu znanych ludzi. Artyści, politycy, sędziowie, ludzie z show-biznesu – dlatego też do P. przylgnął tytuł „dilera celebrytów”. W sumie diler w ciągu 7 lat działalności sprzedał narkotyki warte ponad 1 mln złotych. Według świadków mężczyzna miał się z tego utrzymywać i uczynić to nawet „swoim sposobem na życie”.

Jego klienci są przerażeni, że ich kariery się załamią. Choć przed sądem stawią się – na razie w roli świadków, to nie ma wątpliwości, że obiektywy kamer i aparatów będą bacznie obserwować, kto wchodzi na salę rozpraw. Co więcej obawiają się, że wraz z rozwojem sprawy także i im przedstawione zostaną zarzuty.

Wiadomo już, że pierwsza rozprawa będzie miała miejsce jesienią. Dilerowi celebrytów grozi 15 lat więzienia.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również