UDOSTĘPNIJ

Adam Hofman to polityk, który ma na swoim koncie mnóstwo wpadek. Mimo wszystko, wciąż do niedawna pełnił funkcję rzecznika PiS i daleko mu było do przydomka „aferzysty”. Zważywszy na wąskie kadry w PiS, pozycja „młodego wilka” była w partii niezagrożona. Po każdej wpadce, wracał na salony i wychodził z kłopotów obronną ręką.

Co by o nim nie mówić, w mediach radził sobie doskonale i potrafił celnie punktować dziennikarzy w TVN, z którymi to najczęściej miał styczność. Kojarzy mi się z Kingpinem, czyli takim przestępcą, który w kreskówce Spider-man w każdym niemal odcinku był zaangażowany w jakąś aferę, a w następnym i tak był szanowanym biznesmenem w Empire State Building.

Przy tej okazji chciałbym przypomnieć kilka akcji, których głównym bohaterem był Adam Hofman. (EDIT – Hofman właśnie wyleciał z PiS)

1. „Chłopy wyjechały ze wsi” 

Pierwsza wpadka na mojej liście, to bardzo pogardliwa wypowiedź na temat posłów PSL-u. „Z PSL-em to jest tak, że te chłopy wyjechali ze swoich miasteczek, wsi, trafili do Warszawy – zdziczeli, zbaranieli: tańczą, śpiewają, głosują za ustawami np. (…) za związkami partnerskimi; chłopy wyjechały ze wsi i kompletnie im odbiło”

Różne można mieć o nich zdanie, aczkolwiek w głosie Hofmana wyczuć można było, iż gardzi ludem wsi. Smaczku całej akcji dodaje to, że Adam Hofman wcale nie urodził się w Warszawie. Przybył do niej z Kalisza.

2. Ile trwało powstanie?

Adam Hofman, który wraz ze swoją formacją kreuje się na wielkiego patriotę nie wiedział ile trwało powstanie warszawskie. Jakby tego było mało, wpadka miała miejsce w przeddzień rocznicy zrywu warszawiaków. Zapytany przez dziennikarzy TOK FM odpowiedział:

– Dwadzieścia osiem dni. Ale proszę nie róbmy takich testów, bo to nic nie daje.

3. Elbląskie balangi

Adam Hofman szybko stał się bohaterem tabloidów. Fakt i Super Express wzięli posła na celownik i z niemałą satysfakcją publikowali jego kolejne wpadki. Super Express zarejestrował, jak Adam Hofman w Elblągu zataczał się wcześniej upoiwszy alkoholem. Poseł PiS zaczepiał przy tym spotkane po drodze kobiety, co spowodowało, że szybko stał się obiektem kpin internautów. 

Hofman ogólnie ma problem z rejestrowaniem jego pogawędek z kobietami. Zanim przejdziemy do klasyku gatunku, wklejam jeszcze link do filmu ze spaceru Hofmana podczas jego ostatniej wizyty w Madrycie. Nagrał go zniesmaczony, polski turysta, którego zdziwił fakt, że poseł ściska się i dowcipkuje z Anną Jacewicz, żoną swojego kolegi. LINK

4. Straszenie penisem

Pamiętacie jeszcze, że „Wprost” publikował taśmy zanim to było modne? Tygodnik nagrał wyjazdowe posiedzenie klubu PiS na Podkarpaciu. Na nagraniach rzecznik partii chciał pokazywać penisa pracownicy klubu, co wielu odebrało jako molestowanie seksualne.

Politycy PiS mieli świadomość, że są nagrywani jednak zamierzali rezygnować z picia i swawoli.

– A niby gdzie to usłyszałaś? – mówi do jednej z pracownic. – Różne rzeczy można rozwiać plotki? Ale byś musiała to udowodnić.

– Ale ty powiedziałeś? – ripostuje kobieta. ? Adam, to nie ja powiedziałam!

– Z tego wyciągnęłaś wniosek: ?Masz małego penisa?? No to już na moją dumę? ?Wyciągnij i pokaż?.

– Nie! – krzyczy kobieta i odchodzi.

– Wszystkie rzeczy się robi vis a vis ? towarzyszący Hofmanowi mężczyzna próbuje ją zatrzymać.

– Ponieważ są paparazzi w krzakach, tylko dlatego nie wyciągnę i nie pokażę ? oświadcza Hofman.

Za felerny pobyt zapłacił wtedy klub parlamentarny, który jest finansowany przede wszystkim z pieniędzy Kancelarii Sejmu, czyt. środków publicznych.

5. Dlaczego Hofman nie chce komentować afery z zatrudnianiem znajomych w KGHM?

Nie milknęły echa afery taśmowej, a rychło okazało się, że pracę w KGHM może dostać każdy kto ma znajomości w partii. Hofman jednak nie krytykował Donalda Tuska, ponieważ za rządów PiS jego żona również znalazła posadę w KGHM.

? Ja popełniłem jako niedoświadczony polityk błąd. To prawda, ale to wszystko w moim przypadku odbyło się zgodnie z prawem ? powiedział Hofman. Rzecznik PiS dodał, że więcej takiego błędu by nie popełnił.

6. Żona Hofmana dwa lata na urlopie

2009. Joanna Hofman od dwóch lat nie pojawiała się w pracy, choć formalnie była zatrudniona w spółce KGHM. Była specjalistką w wydziale komunikacji korporacyjnej z pensją ok. 6 tysięcy miesięcznie. Jednakże, popracowała jedynie od kwietnia do grudnia, kiedy to poszła na chorobowe. Następnie Hofman była na świadczeniu rehabilitacyjnym, urlopie macierzyńskim, wypoczynkowym i wychowawczym. Tak prawie przez 2 lata. We wrześniu wróciła, ale tylko po to, by przynieść L4. Hofman tłumaczył, że urlop przedłuża się w związku z zagrożoną ciążą i późniejszymi komplikacjami. (źródło: Fakt)

7. Znikający mercedes

Dziennik.pl w maju bieżącego roku przejrzał oświadczenia majątkowe posłów. Pojawiła się tam sprawa znikającego mercedesa. W 2013 roku Adam Hofman wpisał volvo XC90 2.4D z 2005 roku (45 tys. zł) i renault megane z 2004 roku (25 tys. zł). W 2014, w oświadczeniu pojawił się jedynie ten drugi samochód.

Paparazzi sfotografowali Hofmana w mercedesie, a poseł PiS miał powiedzieć „Faktowi”:

– Kupiłem sobie ten samochód, bo poprzedni się zepsuł.

Dziennik.pl zapytał więc, dlaczego nie wpisał mercedesa do oświadczenia majątkowego?

– Uprzejmie informuję, że samochód nie stanowi mojej własności, przy czym uprawnienie do korzystania z samochodu nie podlega obowiązkowi ujawnienia w treści oświadczenia majątkowego – odpowiedział polityk, który stwierdził, że nie istnieje żadna autoryzowana przez niego wypowiedź dla „Faktu„.

hofman

Mój fanpage: LINK

Na finał proszę obejrzeć sobie ten filmik:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również