UDOSTĘPNIJ

Francuski policjant odmówił podania ręki prezydentowi Hollande’owi i premierowi Manuelowi  Vallsowi podczas ceremonii mającej upamiętnić dwójkę policjantów zamordowanych przez bojownika ISIS.

Uroczystość miała miejsce na przedmieściach Paryża. Najważniejsze osoby w państwie przyjechały, by oddać hołd dwójce zamordowanych policjantów: Jean-Baptiste Salvaing oraz Jessice Schneider. Małżeństwo zostało zamordowane przez bojownika Państwa Islamskiego w swoim domu. Mężczyzna wziął również 3-letnie dziecko za zakładnika.

Prezydent Hollande ściskał dłonie ustawionych w szereg policjantów. Jeden z funkcjonariuszy odmówił, co na chwilę wprawiło prezydenta w osłupienie. Głowa państwa szybko przeszła jednak do kolejnej osoby, która już uścisnęła jego dłoń. Premier Valls również został zignorowany, aczkolwiek polityk zaczął rozmawiać z policjantem. Nie wiadomo co mu powiedział.

Policjant pracował na tym samym posterunku co zamordowani funkcjonariusze. W rozmowie z TF1 wyznał, że w policji jest zbyt wiele problemów. Przekonuje, że na komisariacie są 3 pojazdy na 40 osób.

– Co my mamy z tym robić? – pyta obarczając władze częściową winą za zamach.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułPutin: USA to jedyne supermocarstwo na świecie, ale nie mówcie jak żyć
Następny artykułMilik ripostuje, Russell Crowe odpowiada na zaczepkę
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również