UDOSTĘPNIJ

Tym razem to pewne. Od czerwca przyszłego roku wchodzą w życie zmiany, które całkowicie zmienią to, jak młodzi Polacy zachowują się za kółkiem. Nowe przepisy budzą olbrzymie kontrowersje wśród kursantów.

Już teraz zdobycie upragnionego prawa jazdy bywa nie lada wyczynem. Najpierw 30 godzin teorii, 30 godzin praktyki, a potem często długie oczekiwanie na wyznaczenie terminu egzaminów. Również po jednym z teorii i praktyki. Do tego zdawalność egzaminów praktycznych w niektórych Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego wynosi poniżej 25%.

Nowy termin

Jak się okazuje, chętni do uzyskania prawa jazdy powinni zacząć się spieszyć. Kilkukrotnie przesuwany termin wprowadzenia nowych przepisów dla kursantów został w końcu ustalony na 4 czerwca 2018 roku. Po tym terminie młodych kierowców czekają poważne zmiany.

Pierwszą, najważniejszą jest wprowadzenie dwuletniego okresu próbnego, w którego trakcie już trzy wykroczenia drogowe spowodują… odebranie uprawnień.

Kolejnym ograniczeniem będzie wprowadzanie ograniczeń prędkości dla osób, które rozpoczynają przygodę z kierownicą. Nie będą oni mogli jeździć szybciej niż 50 km/h w terenie zabudowanym, 80 km/h poza miastem, a na autostradzie otrzymają mandat za przekroczenie 100 km/h. Dodatkowo – przez pierwsze 8 miesięcy nie będzie można pracować w roli zawodowego kierowcy. Na aucie, które należy do osoby, która nie ukończyła podczas okresu próbnego będzie musiał też znaleźć się…zielony listek.

Płatne szkolenia

Kosztowną zmianą są dodatkowe – obowiązkowe i płatne – szkolenia. Każde z nich musi być wykonane między 4 a 8 miesiącem od momentu, gdy odbierze się dokument z urzędu. Kurs teoretyczny, poruszający tematykę wypadków drogowych, będzie wydatkiem około 100 zł. Kolejne szkolenie będzie jeszcze droższe (nawet dwukrotnie) i będzie dotyczyć wyprowadzania auta z poślizgu.

Źródło: otymsiemowi.pl

Byłe zwierzęta doświadczalne po raz pierwszy na wolności - te spojrzenia mówią WSZYSTKO! [ZDJĘCIA]

Jakie korzenie ma Magda Gessler? Nie do wiary! Polskie gwiazdy, które mają obce pochodzenie

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również